Wydanie nr 333/2020, Sobota 28.11.2020
imieniny: pokaż (12 imiona)Grzegorz, Lesław, Zdzisław, Gościrad, Lesława, Jakub, Rufin, Ginter, Guncerz, Gunter, Kwieta, Berta
ReklamaKontakt
  • tvregionalna24.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvsztum.pl
  • tvdzierzgon.pl

Kina nie będzie. Burmistrz obiecuje „starania o pozyskanie środków na adaptację lub budowę sali widowiskowo-kinowej w naszym mieście”

Po wieloletnich staraniach o uzyskanie możliwości adaptacji sali kinowej w Klubie Garnizonowym sprawa w ostatnim czasie trochę ucichła. Postanowiłem dowiedzieć się jak sprawy wyglądają w dniu dzisiejszym. Napisałem więc interpelację następującej treści: „Szanowny Panie Burmistrzu! Od dłuższego czasu sprawa kina w Malborku przycichła medialnie. W związku z tym chciałbym zapytać czy sprawa dzierżawy sali kinowej w Klubie Garnizonowym jest nadal aktualna? Jeśli tak to na jakim etapie są negocjację dotyczące tej dzierżawy?”
Odpowiedź jaką uzyskałem jest następująca: „W związku z zaistniałą sytuacją epidemiologiczną dzierżawa i remont na koszt miasta sali kinowej w Klubie Garnizonowym jest nieracjonalna i ekonomicznie nieuzasadniona. Będziemy czynili starania o pozyskanie środków na adaptację lub budowę sali widowiskowo-kinowej w naszym mieście.”. Odpowiedź podpisana została przez Burmistrza Charzewskiego.
 
Z taką argumentacją zgadzam się połowicznie. Organizowanie kina w sali kinowej w Klubie Garnizonowym jest nieracjonalne i ekonomicznie nieuzasadnione. To fakt. Sytuacja epidemiczna nie ma tutaj żadnego związku. Od kiedy jestem radnym ten pomysł mi się nie podobał. Nieuzasadnione ekonomicznie było to od początku. Tak o tej kwestii pisałem w lutym 2019 roku: „Dlaczego nie ma kina w naszym mieście? Najprostsza i zarazem najprawdziwsza odpowiedź brzmiałaby następująco: Kino stacjonarne w Malborku się nie opłaca. Żadna sieć czy prywatny inwestor nie jest zainteresowany biznesem generującym tylko i wyłącznie straty. Do tego znane sieci kinowe mają swoje oddziały stosunkowo blisko Malborka (Tczew i Elbląg). Pozostaje nam tylko stworzenie kina niekomercyjnego – miejskiego.”
 
A dlaczego nieekonomiczne - to także starałem się udowodnić: „Na całość kosztów składać się będzie nie tylko dostosowanie sali, ale także dzierżawa obiektu, licencje na możliwość wyświetlania filmów, płace oraz zakup projektora. Kosztować będzie wszystko (jak zawsze). Część kosztów ma być pokryta wpływami z biletów. Czy zainteresowanie kinem/filmami będzie na wystarczającym poziomie aby nie generowało ono sporych strat? Ilu będzie chętnych? Jeśli żaden prywatny inwestor nie jest zainteresowany dołączeniem do tej inicjatywy to można się domyślać, że sporo za mało.
 
W tym temacie do głowy przychodzą mi dwie analogie związane z kinem w naszym mieście:
1) Dyskusyjny Klub Filmowy – zaproponowany przez MCKiE około dwa lata temu. Odbyło się 5 spotkań z filmami i następującą po nich dyskusją. Zainteresowanie mieszkańców było bardzo słabe (od kilkunastu osób na pierwszym spotkaniu, do 1 (słownie jednej) na spotkaniu ostatnim). MCKiE nie ponawiało już więcej działań w takiej formie.
2) Objazdowe Kino Visa z którego malborczycy mogli korzystać dzięki Spółdzielni Socjalnej Fabryka Inicjatyw mieszczącej się w Alternatywie. Tam frekwencja także nie rzucała na kolana. Średnio filmy oglądało 10-30 osób ( wyjątkiem był „List do M.” cz.3). Trudno jednakże wyciągnąć wnioski dotyczące frekwencji z dwóch powodów:
a) Kino Visa nie przyjeżdżało do Malborka cyklicznie co weekend jak ma funkcjonować miejskie kino,
b) Repertuar objazdowego Kina Visa był bardzo aktualny. Kina miejskie i inne nie należące do znanych sieci kinowych mają repertuary daleko mniej aktualne. Filmy w takich kinach wyświetlane są z opóźnieniem.”
 
A więc jak widać epidemia nic nie zmienia w kwestii opłacalności funkcjonowania kina. Dobrą rzeczą jednak jest, że Burmistrz Malborka zmienił zdanie i za wszelką cenę nieopłacalności nie będzie dążył do stworzenia kina w Klubie Garnizonowym. Choć trochę to trwało, to jednak tę zmianę oceniam pozytywnie. Kino w Malborku powinno być, ale małe i kameralne (jak mi podpowiadali mieszkańcy).
 
A co do sali widowiskowo-kinowej to proszę czytać uważnie. Burmistrz nie obiecuje powstania takiej sali. Burmistrz obiecuje „starania o pozyskanie środków na adaptację lub budowę sali widowiskowo-kinowej w naszym mieście”. A to całkiem różne rzeczy…
 
Adam Ilarz – RAJCA miejski
PS. Źródła jakie wykorzystałem:
1) Interpelacja radnego Adama Ilarz z dnia 27.08.2020 r.
2) Odpowiedź na interpelację z dnia 07.09.2020 r.
3) artykuł „Kino” z lutego 2019 r. mojego autorstwa
Adam Ilarz – RAJCA miejski
Przejdź do komentarzy

Powiązane artykuły

Kamery On-Line

Podziel się:
Oceń:
Tagi

Zobacz więcej z kategorii Hyde park


Komentarze (12)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.

 
Olaf
Olaf 11.11.2020, 00:08
to jest dopiero towarzystwo wzajemnej adoracji
OLA
OLA 10.11.2020, 10:29
Czy ktoś jeszcze wierzy tym panom!!!!!!!!!
Maxikaz
Maxikaz 10.11.2020, 09:29
Tak wybraliście to teraz się nie dziwcie. Kiedyś jeden obiecywał że niczego nie będzie. O sorry będą plakaty strajku kobiet .brawo Malbork
Były katolik
Były katolik 10.11.2020, 08:13
.............................DZIWISZ.................TY SIĘ JESZCZE ZDZIWISZ.................niech już KK przestanie cokolwiek wyjaśniać.... Wyjaśniał /ukrywał/. przez prawie 50 lat tego śmiecia tak, że zrobił tą gnidę kardynałem ! Tylko prokurator może to wyjaśnić. ! Już nie ratujcie Dziwisza tylko samych siebie. Dziwisza już nic nie uratuje.
gość obserwator.
gość obserwator. 09.11.2020, 17:42
Miasto Malbork nie jest aż takie złe chodziłem w tym mieście do szkoły pierwsza kobieta koncerty czasy i ludzie się zmieniają fakt kiedyś było inaczej moim zdaniem kłutnie nic nie pomogą zgoda buduje w jakim kierunku i jaka nagroda czeka na mecie miasto Malbork dookoła miasta rosną jak ciasto na drożdżach i grzyby po deszczu dużo firm fabryk miejsc pracy a tu kłutnie i śmiech do okoła może to wszystko jest wcześniej i wyżej zaplanowane.