Są takie dni, gdy szkolna rutyna wymyka się schematom. Kiedy głośniejsza od dzwonka staje się muzyka, a zamiast zwykłego rytmu lekcji pojawiają się śmiech, śpiew, taniec i radosne okrzyki. W piątek, 11 września dziedziniec Technikum nr 3 w Malborku zamienił się w miejsce wielkiej, kolorowej zabawy. Wszystko za sprawą tradycyjnych otrzęsin klas pierwszych.
- „Tegoroczna impreza odbywała się pod hasłem „pociąg”. Na początek wychowawcy przywitali swoje klasy, a następnie wszystkie pierwszaki ruszyły we wspólnym szkolnym „pociągu”. Później każda z klas – 1 AT, 1 GH, 1 iP, 1 La i 1 Lb zaprezentowała swój kolejowy taniec i muzyczny występ” - informuje Technikum nr 3 w Malborku. - „Nad całym „ruchem kolejowym” czuwał zawiadowca – dyrektor szkoły Jan Stawicki, który bardzo szybko zrezygnował z roli obserwatora i sam ruszył do tańca. Zaproszony DJ znakomicie wyczuwał atmosferę, wybierał ulubione utwory i zachęcał wszystkich do zabawy, ale to właśnie dyrektor okazał się niekwestionowanym wodzirejem. Tańczył również wspólnie z nauczycielkami, pokazując, że szkolny autorytet nie musi oznaczać dystansu”.
Były wspólne piosenki, tańce, konkurs na to, kto jest głośniejszy – dziewczęta czy chłopcy. Swoją niespodziankę przygotowała również klasa 4 La, która dla pierwszaków wykonała „Kryzysową narzeczoną”. Wkrótce potem do tańca ruszyli niemal wszyscy, a na szkolnym podwórku zawrzało.
Na koniec – prawdziwa eksplozja kolorów! Wspólne szaleństwo zakończyła wielobarwna kąpiel w proszkach holi. Było głośno, radośnie i niezwykle kolorowo.
- „Tegoroczne otrzęsiny były jednak czymś więcej niż tylko dobrą zabawą. Dla pierwszoklasistów stały się okazją do poznania nowych osób, nawiązania znajomości ze starszymi kolegami i koleżankami oraz oswojenia nowej przestrzeni – miejsca, w którym spędzą następne pięć lat” - dodaje szkoła.
- „Trochę bałem się nowej szkoły, nowych nauczycieli, przedmiotów, no i czy dam radę. Ale okazuje się, że tu panuje świetna atmosfera, ludzie ze starszych klas są spoko, nauczyciele nie tacy groźni. Już się nie boję” - tak podsumował swoje pierwsze wrażenia jeden z uczniów.
I chyba właśnie o to chodziło.
- „Dyrektor Jan Stawicki często powtarza, że dewizą naszej szkoły jest: „uczyć, bawić i wychowywać”. Dzisiejsza impreza była tego najlepszym dowodem. Pokazała, że szkoła może być nie tylko miejscem nauki i obowiązków, ale również przestrzenią, w której można czuć się swobodnie, bezpiecznie i po prostu dobrze” - tłumaczy placówka.
A szkolny pociąg jedzie dalej…
Pierwszoklasiści mają już za sobą pierwszy ważny etap integracji. Przed nimi jeszcze uroczyste ślubowanie, a później codzienna nauka, kolejne wyzwania i wiele równie kolorowych chwil.
- „A wszyscy zainteresowani wyborem szkoły już dziś niech czują się zaproszeni na wiosenny Dzień Otwarty Technikum nr 3 w Malborku. Będzie to okazja, by zajrzeć do tej placówki, poznać jej atmosferę, porozmawiać z uczniami i nauczycielami oraz dowiedzieć się więcej o nowych, planowanych profilach kształcenia, odpowiadających potrzebom współczesnego rynku pracy i idących z duchem czasu” - zachęca społeczność szkolna.
Tegorocznym pierwszakom życzymy, aby cała ich pięcioletnia podróż była równie kolorowa jak piątkowy dzień!
Szerokiej drogi!
Informacja i zdjęcia: Technikum nr 3 w Malborku




