Wydanie nr 232/2026, Czwartek 20.08.2026
ReklamaKontakt
  • tvregionalna24.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvsztum.pl
  • tvdzierzgon.pl

Kto odpowiada za sprzątanie drogi po wysypaniu ładunku? GDDKiA wyjaśnia sprawę z Malborka

Nietypowe zdarzenie na skrzyżowaniu al. Rodła z ul. Sikorskiego w Malborku zakończyło się kilkugodzinnymi utrudnieniami w ruchu. Z ciężarówki przewożącej odpady wysypała się część ładunku, a zanieczyszczenie objęło około 50 metrów jezdni. Na miejscu pracowali policjanci, strażacy oraz służby GDDKiA. Kierowca został ukarany mandatem. Zapytaliśmy zarządcę drogi, kto w takich sytuacjach odpowiada za usunięcie zanieczyszczeń, dlaczego akcja trwała niemal pięć godzin i kto ponosi jej koszty.

Do zdarzenia doszło w czwartek, 13 sierpnia, około godz. 17:00 na skrzyżowaniu al. Rodła z ul. Sikorskiego w Malborku. Podczas jazdy z pojazdu ciężarowego przewożącego odpady otworzyła się klapa, w wyniku czego część ładunku wysypała się na jezdnię. Zanieczyszczenia spowodowały czasowe wyłączenie pasa ruchu przeznaczonego do skrętu w prawo.

Na miejscu pojawili się policjanci ruchu drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Malborku, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i zadbali o bezpieczeństwo uczestników ruchu.

- „Kierujący pojazdem został ukarany mandatem karnym za zanieczyszczenie jezdni” – przekazała st. post. Oliwia Dąbrowska.

Policja poinformowała również, że przewożone odpady nie stanowiły substancji szkodliwej ani toksycznej. W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.

Na miejsce wezwano także strażaków

Do działań zadysponowano również strażaków z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Malborku. Jak poinformował st. ogn. Łukasz Pomianowski, zgłoszenie do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP wpłynęło o godz. 19:47.

Na miejsce skierowano zastęp z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Malborku oraz służby Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która jest zarządcą drogi.

„Po dojeździe na miejsce zdarzenia potwierdzono zanieczyszczona jezdnię (błoto). Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, pomocy w usunięciu i zmyciu resztek zanieczyszczenia z jezdni. Podczas prowadzonych działań droga była zablokowana” – poinformował st. ogn. Łukasz Pomianowski z KP PSP w Malborku.

Ostatecznie droga została oczyszczona, a ruch przywrócono. Jednak działania związane z usuwaniem skutków zdarzenia trwały do około godz. 21:40.

Kto powinien posprzątać drogę?

W związku z czasem trwania akcji oraz pojawiającymi się pytaniami o podział obowiązków zwróciliśmy się do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, jako zarządcy tej drogi. Zapytaliśmy m.in., kto zgodnie z obowiązującymi procedurami odpowiada za usunięcie zanieczyszczeń z drogi krajowej.

GDDKiA wskazała, że co do zasady odpowiedzialność za usunięcie rozsypanego ładunku spoczywa na podmiocie odpowiedzialnym za jego przewóz i gospodarowanie odpadami.

- „W przypadku rozsypania lub wycieku przewożonych odpadów na drodze krajowej obowiązek usunięcia skutków zdarzenia spoczywa co do zasady na podmiocie odpowiedzialnym za przewóz ładunku oraz gospodarowanie odpadami” – przekazała GDDKiA.

Jednocześnie zarządca drogi i służby ratownicze mają podejmować działania konieczne do zabezpieczenia miejsca i ograniczenia zagrożenia dla uczestników ruchu.

GDDKiA podkreśla, że podjęcie działań interwencyjnych przez zarządcę drogi nie oznacza przejęcia odpowiedzialności za odpady ani kosztów ich usunięcia przez GDDKiA.

- „Mimo tego, iż to posiadacz odpadów jest zobowiązany do usunięcia rozsypanych odpadów podczas ich transportu drogą krajową, podmiotem zobowiązanym do usunięcia odpadów jest przede wszystkim posiadacz odpadów odpowiedzialny za ich transport (przewoźnik, a w określonych sytuacjach również inny posiadacz odpadów uczestniczący w gospodarowaniu odpadami). Rolą GDDKiA podjęcie działań interwencyjnych w celu zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego i przywrócenia przejezdności drogi, jednak nie powoduje to przejęcia odpowiedzialności za odpady ani kosztów ich usunięcia przez zarządcę drogi. Poniesione środki zarządca drogi może odzyskać np. z ubezpieczenia OC sprawcy zanieczyszczeni” – wyjaśnia GDDKiA.

Strażacy, GDDKiA i ciężki sprzęt

Zapytaliśmy również o zakres obowiązków poszczególnych służb.

Według GDDKiA rolą Państwowej Straży Pożarnej było przede wszystkim zabezpieczenie miejsca zdarzenia, ograniczenie zagrożeń dla kierowców oraz wsparcie przy usuwaniu skutków zdarzenia.

- „Strażacy z Komendy Powiatowej PSP w Malborku zostali zadysponowani na wniosek Komendy Powiatowej Policji w Malborku w celu usunięcia pozostałej śliskiej warstwy zanieczyszczenia z nawierzchni jezdni” – poinformowała GDDKiA. - „Zadaniem służb GDDKiA było natomiast zabezpieczenie miejsca zdarzenia oraz usunięcie zanieczyszczeń z nawierzchni drogi. GDDKiA jako zarządca drogi krajowej, odpowiadała za koordynację działań związanych z utrzymaniem przejezdności drogi, organizacją ruchu oraz współpracą z pozostałymi służbami i podmiotami uczestniczącymi w usuwaniu skutków zdarzenia”.

Dlaczego akcja trwała niemal pięć godzin?

To jeden z najważniejszych aspektów zdarzenia. Od momentu pojawienia się problemu około godz. 17:00 do przywrócenia pełnej przejezdności minęło niemal pięć godzin.

GDDKiA tłumaczy, że na czas działań wpływała skala zanieczyszczenia oraz konieczność wykonania dodatkowych prac.

- „Czas trwania działań wynikał ze specyfiki zdarzenia oraz ponadstandardowym zakresem niezbędnych prac związanych z całkowitym usunięciem zagrożenia i przywróceniem bezpiecznych warunków ruchu” – przekazała GDDKiA. - „GDDKiA realizuje zadania utrzymaniowe wyłącznie przez podmioty zewnętrzne działające na podstawie umów utrzymaniowych, które pozostają w całodobowej gotowości do podjęcia działań w przypadku zaistnienia sytuacji awaryjnych. W przypadku zdarzeń drogowych związanych z rozsypaniem przewożonego ładunku zakres niezbędnych działań jest każdorazowo uzależniony od rodzaju przewożonego materiału, skali zanieczyszczenia, konieczności zachowania bezpieczeństwa uczestników ruchu oraz decyzji służb obecnych na miejscu. Sam czas trwania działań nie przesądza o ich prawidłowości lub nieprawidłowości”.

Jak wynika z odpowiedzi zarządcy drogi, zanieczyszczenie było znacznie większe niż mogło wynikać z pierwszych informacji.

- „W tym przypadku skala zanieczyszczenia oraz charakter ładunku były na tyle wymagające, że niezbędne było zaangażowanie PSP oraz Policji. Ostateczna decyzja o przywróceniu pełnej przejezdności drogi została podjęta po zakończeniu wszystkich niezbędnych działań oraz ocenie stanu bezpieczeństwa przez właściwe służby. Pojazd ciężarowy doprowadził do znacznego zanieczyszczenia nawierzchni jezdni materiałem organicznym (błoto, muł, szlam). W wyniku zdarzenia zanieczyszczeniu uległ pas ruchu na odcinku około 50 m, na całej jego szerokości, przy warstwie zanieczyszczenia dochodzącej miejscami do około 20 cm grubości” – poinformowała GDDKiA. - „Ocena przebiegu akcji wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności zdarzenia, w tym charakteru rozsypanych odpadów, warunków ruchowych, zastosowanych procedur oraz działań poszczególnych służb”.

Przewoźnik najpierw chciał posprzątać, później się wycofał

GDDKiA wskazała również konkretną okoliczność, która miała wpłynąć na wydłużenie działań.

- „Jednym z głównych czynników wpływających na wydłużenie czasu działań była początkowa deklaracja przewoźnika dotycząca samodzielnego usunięcia rozsypanego ładunku, z której następnie się wycofał. Spowodowało to konieczność podjęcia dodatkowych działań organizacyjnych” – wyjaśnił zarządca drogi.

GDDKiA zaznacza jednocześnie, że czas usuwania zanieczyszczeń zależy m.in. od rodzaju i ilości materiału, konieczności wykorzystania specjalistycznego sprzętu, warunków bezpieczeństwa oraz natężenia ruchu.

A co z pracownikami GDDKiA widocznymi na miejscu?

Na nagraniach z miejsca zdarzenia można było zobaczyć operatora ciężkiego sprzętu oraz strażaków wykonujących prace związane z usuwaniem zanieczyszczeń. Pojawiły się również pytania dotyczące roli osób reprezentujących GDDKiA.

GDDKiA wyjaśniła, że nie wszystkie zadania wykonywane przez jej przedstawicieli muszą polegać na pracy fizycznej.

- „Wszystkie osoby zaangażowane w działania wykonywały zadania adekwatne do swojej roli i aktualnych potrzeb operacyjnych” – przekazała GDDKiA.

Jak dodano, obowiązki obejmowały m.in. zabezpieczenie miejsca zdarzenia, usuwanie zanieczyszczeń przy użyciu sprzętu ciężkiego, ręczne prace porządkowe oraz oczyszczanie nawierzchni podczas jej zmywania.

- „Nie wszystkie zadania wykonywane przez przedstawicieli GDDKiA mają charakter prac fizycznych. Część czynności obejmuje koordynację działań służb, organizację ruchu, nadzór nad bezpieczeństwem uczestników akcji, dokumentowanie zdarzenia oraz współpracę z wykonawcami i służbami ratowniczymi” – zaznacza zarządca drogi. - „Pracownicy i przedstawiciele GDDKiA obecni na miejscu wykonywali zadania związane z zarządzaniem sytuacją awaryjną w pasie drogowym, koordynacją działań utrzymaniowych, zapewnieniem właściwego oznakowania i zabezpieczenia miejsca zdarzenia oraz współpracą z Policją, PSP i wykonawcami realizującymi prace porządkowe”.

GDDKiA przeanalizuje przebieg akcji

Zapytaliśmy również, czy po zdarzeniu zostanie przeprowadzona analiza działań i czy możliwe jest usprawnienie procedur.

GDDKiA poinformowała, że przebieg akcji zostanie przeanalizowany.

- „Przebieg przedmiotowej akcji zostanie przeanalizowany pod kątem organizacji działań oraz współpracy wszystkich zaangażowanych podmiotów. Ewentualne wnioski wynikające z takiej analizy będą wykorzystywane do dalszego doskonalenia procedur i usprawniania działań podejmowanych podczas podobnych zdarzeń w przyszłości” – przekazała GDDKiA.

 

 

 

Kto zapłaci za sprzątanie?

Istotną kwestią pozostają również koszty usunięcia skutków zdarzenia.

GDDKiA poinformowała, że w tego typu przypadkach podejmowane są działania zmierzające do odzyskania poniesionych wydatków od sprawcy lub jego ubezpieczyciela.

- „W przypadkach, gdy w wyniku zdarzenia drogowego dochodzi do uszkodzenia lub zanieczyszczenia infrastruktury drogowej, podejmowane są działania w celu dochodzenia zwrotu poniesionych kosztów od sprawcy zdarzenia lub jego ubezpieczyciela” – wyjaśniła GDDKiA.

W tej sprawie zarządca drogi zamierza wystąpić do Komendy Powiatowej Policji w Malborku o udostępnienie danych sprawcy.

Standard reakcji został dotrzymany

GDDKiA podkreśla, że zastosowane procedury oraz zaangażowane siły i środki podczas tej akcji były adekwatne do charakteru i skali zdarzenia oraz zgodne z obowiązującymi standardami GDDKiA.

- „Na obecnym etapie nie ma podstaw do stwierdzenia, że liczba zaangażowanych osób lub przyjęty sposób działania były niewystarczające. Każdorazowo działania dostosowywane są do rzeczywistej skali i charakteru zdarzenia” - tłumaczy zarządca drogi.

GDDKiA wskazała także, że posiada określone standardy dotyczące czasu reakcji na zdarzenia awaryjne na drogach krajowych.

- „W przypadku dróg klasy GP czas na zabezpieczenie miejsca zdarzenia wynosi do 60 minut od momentu uzyskania informacji o zdarzeniu. W przedmiotowym przypadku standard ten został dotrzymany” – poinformowała GDDKiA.

Jednocześnie zarządca drogi zaznacza, że nie ma jednego sztywnego czasu przewidzianego na całkowite usunięcie skutków każdego zdarzenia. Jest on uzależniony od jego charakteru i skali.

- „Skuteczność działań oceniana jest jednak przede wszystkim przez pryzmat bezpieczeństwa uczestników ruchu oraz właściwego usunięcia skutków zdarzenia” - dodaje GDDKiA.

W przypadku zdarzenia z 13 sierpnia konieczne było usunięcie znacznej ilości materiału organicznego z około 50-metrowego odcinka jezdni, a warstwa zanieczyszczenia miejscami sięgała około 20 centymetrów.

Ostatecznie, po zakończeniu prac służb i oczyszczeniu nawierzchni, droga została ponownie udostępniona kierowcom. Nikt nie odniósł obrażeń.

Redakcja. Czekamy na Twoje informacje.
Przejdź do komentarzy

 

Powiązane artykuły

Kamery On-Line

Podziel się:
Oceń:
Tagi

Zobacz więcej z kategorii Interwencje TV


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.