To cud, że kierowca z wypadku w Martągu wyszedł żywy.
Do zdarzenia doszło w poniedziałkowe przedpołudnie na DK55 na trasie Malbork ? Nowy Dwór Gdański w okolicy miejscowości Martąg. Z niewiadomych przyczyn kierujący osobowym Audi na prostej drodze stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożne drzewo. Został przetransportowany do szpitala Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym.
W poniedziałek, 20 lipca br. około godziny 11 na DK55 w okolicy miejscowości Martąg doszło do wypadku drogowego. Funkcjonariusze policji pracujący na miejscu zdarzenia wstępnie ustalili, że kierujący samochodem osobowym marki Audi 29 - letni mężczyzna, jadąc w kierunku Malborka ze strony Nowego Dworu Gdańskiego, z nieustalonych przyczyn na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożne drzewo, które znajdowało się po jego lewej stronie jezdni. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że kierowca był trzeźwy.
Na miejscu zdarzenia pracowali strażacy z JRG Malbork, którzy po przyjeździe udzielili poszkodowanemu mężczyźnie kwalifikowanej pierwszej pomocy do momentu przyjazdu ZRM. Jak się okazało, z zakleszczonego pojazdu kierowcę wydobyli inni uczestnicy ruchu. Mężczyzna był przytomny i kontaktowy.
Teraz śledczy będą szczegółowo wyjaśniać przyczyny i okoliczności tego zdarzenia.
Informacji udzieliła: asp. Sylwia Kowalewska, oficer prasowy KPP Malbork
