Pożar w Kątach Rybackich - dom kilku pokoleń zniszczony, rodzina potrzebuje pomocy.
13 stycznia, godz. 23:30 ? zwykły zimowy wieczór zamienił się w koszmar dla małżeństwa z Kątów Rybackich. Pożar strawił dach ich domu, a choć dzięki błyskawicznej akcji strażaków udało się uratować dolne kondygnacje, rodzina stoi przed trudnym zadaniem odbudowy i przywrócenia poczucia bezpieczeństwa.
W jednej sekundzie ich spokojny wieczór przerodził się w dramat. Ogień pojawił się niespodziewanie, zabierając dach i strych domu, który przez lata był miejscem rodzinnych wspomnień i spotkań kilku pokoleń. Dzięki szybkiej interwencji strażaków udało się uratować niższe kondygnacje, jednak pozostawione przez wodę z pożaru zniszczenia oraz brak dachu sprawiają, że dom przestał być miejscem bezpiecznym.
To nie jest tylko budynek – to przestrzeń pełna wspomnień, świąt spędzanych razem, efekt pracy i wyrzeczeń starszego małżeństwa, które przez lata troszczyło się o każdy detal. Dziś stoi zniszczony, jakby czas nagle się zatrzymał.
Zanim możliwa będzie odbudowa, konieczne są ekspertyzy techniczne, przeglądy rzeczoznawców i uzyskanie wszystkich wymaganych zgód. To długi i kosztowny proces, który musi zostać przeprowadzony, zanim rozpocznie się właściwa naprawa i odbudowa dachu.
Rodzina, choć wspierana przez bliskich, nie jest w stanie samodzielnie udźwignąć ciężaru formalności i kosztów. Dlatego apeluje o pomoc wszystkich, którzy mogą wesprzeć odbudowę. Każda wpłata to nie tylko wsparcie finansowe, ale znak, że nie są sami – szansa, aby znów patrzeć w przyszłość z nadzieją.
- „Z całego serca dziękujemy wszystkim za okazane wsparcie, dobre słowa i każdą pomoc. Ogromne podziękowania kierujemy również do Strażaków za szybką reakcję, profesjonalną akcję i uratowanie domu przed jeszcze większymi zniszczeniami. Dzięki ich natychmiastowemu przybyciu ogień nie pochłonął całego budynku” - podkreśla poszkodowane małżeństwo.
Zbiórka na odbudowę domu prowadzona jest pod adresem: https://pomagam.pl/pozarkatyrybackie – każda wpłata i każdy gest wsparcia pomagają przywrócić tej rodzinie poczucie bezpieczeństwa i nadzieję na spokojną przyszłość.
Zdjęcia: archiwum rodziny

Komentarze 0
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.