MiGi-29 znów w akcji – polscy piloci przechwycili rosyjski samolot nad Bałtykiem
30 października 2025 roku, tuż przed godziną 9:00, para dyżurna MiG-29 z 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku poderwała się, by przechwycić rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20 lecący nad Morzem Bałtyckim. To już kolejne takie zdarzenie w tym tygodniu, co tylko potwierdza, że nad Bałtykiem ruch ? delikatnie mówiąc ? nie ustaje.
Rosyjska maszyna poruszała się w międzynarodowej przestrzeni powietrznej, jednak – jak to często bywa – bez złożonego planu lotu i z wyłączonym transponderem, czyli systemem umożliwiającym identyfikację. To praktyka dobrze znana wojskom NATO, która zwiększa ryzyko incydentów i wymusza reakcję sił szybkiego reagowania. Polskie MiGi-29 przechwyciły samolot, dokonały jego identyfikacji i eskortowały poza rejon odpowiedzialności Polski. Nie doszło do żadnego naruszenia naszej przestrzeni powietrznej.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podkreśla, że cała operacja przebiegła sprawnie, skutecznie i bezpiecznie. To zasługa zarówno pilotów dyżurnych, jak i personelu naziemnego, który utrzymuje stałą gotowość do działania. Jak czytamy w komunikacie, to codzienność polskich lotników – czuwanie nad bezpieczeństwem naszego nieba, często w warunkach wzmożonej aktywności rosyjskiego lotnictwa w regionie.
Eksperci wojskowi przypominają, że podobne incydenty są elementem „gry nerwów” na wschodniej flance NATO. – Rosyjskie loty rozpoznawcze w rejonie Bałtyku to standardowy sposób testowania czujności obrony powietrznej Sojuszu. Każda taka sytuacja to także sprawdzian gotowości bojowej – komentuje anonimowo były pilot myśliwski.
Na szczęście, jak pokazuje ostatnia akcja, czujność polskich pilotów nie słabnie, a nasze niebo pozostaje dobrze chronione.
WiadomościZobacz więcej

Komentarze 0
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.