Niemcy wyślą Eurofightery do Polski. Samoloty będą stacjonować w Malborku
Niemcy ogłosiły, że wyślą do Polski samoloty bojowe Eurofighter, które będą stacjonować w Malborku. Decyzję ogłosił w Brukseli minister obrony Niemiec, Boris Pistorius, po spotkaniu ministrów obrony państw członkowskich NATO.
Bruksela / Malbork –
– To wyraz solidarności sojuszniczej i konkretnego wsparcia dla bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO – powiedział Pistorius po zakończeniu rozmów.
Wzmocnienie wschodniej flanki
Eurofightery mają wzmocnić obronę przestrzeni powietrznej w regionie, zwłaszcza w kontekście rosnących napięć na granicy wschodniej i aktywności rosyjskiego lotnictwa w rejonie Bałtyku. Samoloty będą stacjonować w bazie w Malborku, gdzie wcześniej już działały siły sojusznicze, w tym kontyngenty z Niemiec, Włoch czy Hiszpanii.
Według informacji przekazanych przez niemieckie ministerstwo obrony, misja ma rozpocząć się w najbliższych tygodniach i potrwać kilka miesięcy. Jej celem jest zarówno patrolowanie przestrzeni powietrznej, jak i ćwiczenia z polskim lotnictwem w ramach zintegrowanych działań NATO.
Współpraca zamiast izolacji
Decyzja Berlina to także sygnał polityczny: Niemcy starają się w ostatnim czasie aktywniej angażować w bezpieczeństwo regionu. Po fali krytyki dotyczącej zbyt ostrożnej polityki wobec Rosji, rząd Olafa Scholza stara się odbudować zaufanie partnerów z Europy Środkowo-Wschodniej.
– To nie tylko gest, to konkretne działanie. Nasza obecność w Polsce to jasny sygnał: bezpieczeństwo Polski to bezpieczeństwo Niemiec i całego Sojuszu – podkreślił Pistorius.
Polska baza o strategicznym znaczeniu
Malbork nie został wybrany przypadkowo. Baza 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego jest jednym z kluczowych punktów na mapie NATO-wskiej obrony wschodniej flanki. To właśnie stamtąd w ostatnich latach startowały samoloty w ramach misji Air Policing Baltic – patrolowania nieba nad Litwą, Łotwą i Estonią.
Wielu ekspertów ocenia, że obecność niemieckich maszyn w Polsce zwiększy interoperacyjność i ułatwi wspólne szkolenia z polskimi pilotami F-16 oraz przyszłymi operatorami F-35.
Polityczny wymiar decyzji
Zarówno w Berlinie, jak i w Warszawie decyzja ta jest interpretowana jako krok ku pogłębieniu współpracy wojskowej między oboma krajami – mimo chłodnych relacji politycznych w ostatnich latach.
Jak zauważa jeden z dyplomatów NATO:
– W sytuacji, gdy bezpieczeństwo w regionie jest wystawione na próbę, symboliczne gesty mają ogromne znaczenie. Ale to nie jest już tylko symbol – to realne wsparcie.
WiadomościZobacz więcej

Jestem z pokolenia 45r.Cieszy mnie fakt z uczestnictwa Niemiec w szkoleniach polskich pilotów. To są tacy ludzie jak i my. Co było a nie jest nie pisze się w rejestr. Jestem za obecnością w NATO i jednych i drugich.To jest nasze być albo nie być tylko tak możemy pokonać ruską chołote.
Luftwaffe znowu w Malborku, na lotnisku, to już było w historii i chyba nie ma specjalnie powodu do radości dla nas Polaków z tego powodu.
Blokujcie komentarze rusków bo tylko farmazony klepią