Powiat sztumski. 35-latek miał przy sobie narkotyki i kierował pod ich wpływem.
Policjanci ze Starego Targu zatrzymali kierującego, który był pod wpływem środków odurzających i miał przy sobie narkotyki. Kolejne narkotyki zabezpieczono u pasażerki, która podróżowała z 35-latkiem.
Policjanci ze Starego Targu zatrzymali do kontroli 35-latka kierującego Volkswagenem. Podczas interwencji policjanci wyczuli zapach marihuany, który wydobywał się z pojazdu.
- „W rozmowie z mundurowymi, mieszkaniec powiatu serockiego przyznał, że zanim wsiadł za kierownicę, zażywał narkotyki i że ma je przy sobie. Policjanci zabezpieczyli młynek z suszem roślinnym, który mężczyzna dobrowolnie wydał mundurowym oraz foliowe opakowanie z suszem roślinnym znalezionym u 35-latka. Badanie testerem wykazało, że kierowca był pod wpływem środków odurzających. W szpitalu została mu pobrana krew do dalszych badań. Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy i zabezpieczyli auto” - wyjaśnia asp. szt. Karolina Kosmowska, Oficer Prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sztumie. - „W trakcie kontroli okazało się, że podróżująca razem z nim 28-latka w spodniach miała schowane srebrne zawiniątko z suszem roślinnym. Przeprowadzone wstępne badanie wykazało, że to marihuana”.
35-latek i jego 28-letnia koleżanka z miejsca kontroli trafili do policyjnego aresztu, a po nocy spędzonej w komendzie policjanci ogłosili kierującemu dwa zarzuty.
- „Pierwszy dotyczy kierowania samochodem pod wpływem środków odurzających, a drugi posiadania narkotyków. Mężczyzna przyznał się do tych zarzutów” - dodaje asp. szt. Karolina Kosmowska.
Za oba przestępstwa grozi mu do 3. lat pozbawienia wolności.
28-letnia pasażerka również usłyszała zarzut posiadania narkotyków, za który odpowie przed sądem.
Zdjęcia: KPP Sztum
Na sygnaleZobacz więcej

Myślałam że era Andersena się skończyła