Wsiadł za kierownicę auta, mimo cofniętych uprawnień.
Policjanci z sztumskiego wydziału ruchu drogowego podczas wspólnych działań z policjantami z Malborka zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę Volkswagena. Mężczyzna jechał swoim autem, mimo cofniętych uprawnień. W myśl nowych przepisów, czyn ten stanowi przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 2.
W poniedziałek, 10 lutego policjanci ze Sztumu i Malborka przeprowadzili wspólne działania, mające na celu zmniejszenie liczby zdarzeń drogowych oraz wykrywanie naruszeń związanych z przewozem osób i rzeczy. Funkcjonariusze koncentrowali się także na eliminowaniu z ruchu pojazdów niesprawnych technicznie oraz kierowców łamiących przepisy.
- „W trakcie działań funkcjonariusze zatrzymali do kontroli 14. pojazdów. Działania te prowadzone były wspólnie z funkcjonariuszami Komendy Powiatowej Policji w Malborku, co pozwoliło na skuteczniejsze działanie na terenie obu powiatów. Policjanci współpracują, aby jak najefektywniej eliminować zagrożenia na drogach i dbać o bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu” - tłumaczy asp. szt. Karolina Kosmowska, Oficer Prasowy KPP Sztum.
Na terenie Malborka do kontroli drogowej zatrzymany został samochód marki Volkswagen. Podczas sprawdzania wymaganych dokumentów 33-letniego kierowcy okazało się, że mężczyzna w ogóle nie powinien prowadzić auta, ponieważ decyzją Starosty Powiatowego w Braniewie ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi za przekroczoną liczbę punktów karnych.
Art. 180a k.k. stanowi, iż „Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu, prowadzi pojazd mechaniczny, nie stosując się do decyzji właściwego organu o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.
Celem dodania w 2015 r. do Kodeksu Karnego art. 180a było wyeliminowanie z ruchu osób, którym zostały cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi, a pomimo cofnięcia uprawnień prowadzą dalej pojazdy mechaniczne.
- „Teraz mężczyzna odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 2. lat pozbawienia wolności” - dodaje asp. szt. Karolina Kosmowska.
Na sygnaleZobacz więcej

Komentarze 0
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.