Malbork. Dwóch poszukiwanych zatrzymanych – jeden zmienił nazwisko, by zmylić wymiar sprawiedliwości.
Policjanci z malborskiego wydziału kryminalnego przeprowadzili działania mające na celu zatrzymanie poszukiwanego listem gończym. 35-latek od kilku miesięcy ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Po zatrzymaniu i doprowadzeniu mężczyzny do zakładu karnego, na terenie Malborka zauważyli znanego im 30-latka, który również był osobą poszukiwaną do odbycia kary pozbawienia wolności.
W czwartek, 21 listopada po godz. 6:00 policjanci wydziału kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Malborku na terenie miasta przeprowadzili działania mające na celu zatrzymanie 35-latka poszukiwanego listem gończym. Mężczyzna ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości już od kilku miesięcy.
- „Policjanci ustalili miejsce pobytu poszukiwanego. Okazało się, że przyjechał na teren Malborka odwiedzić rodzinę. Mężczyzna był zaskoczony wizytą kryminalnych. Był poszukiwany listem gończym za kradzież, kradzież z włamaniem i posiadanie narkotyków” - wyjaśnia st. sierż. Martyna Orzeł, Oficer Prasowy KPP Malbork.
Zgodnie z wyrokiem Sądu Rejonowego w Malborku ma odbyć karę 1. roku i 10. miesięcy pozbawienia wolności. Po wykonaniu czynności zatrzymany został doprowadzony do zakładu karnego.
Po tym, jak funkcjonariusze przekazali 35-latka w ręce funkcjonariuszy Służby Więziennej, na jednym z głównych ciągów komunikacyjnych Malborka zauważyli kolejnego poszukiwanego.
- „Mężczyzna oddalił się do mieszkania, gdzie następnie został zatrzymany przez funkcjonariuszy. Był to 30-letni mężczyzna, poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności w wymiarze 156 dni za kierowanie gróźb karalnych” - tłumaczy st. sierż. Martyna Orzeł. - „Podczas interwencji 30-latek próbował uniknąć zatrzymania, przedstawiając się innym nazwiskiem i tłumacząc, że wskazana przez policjantów osoba nie mieszka pod tym adresem. Po sprawdzeniu okazało się, że mężczyzna faktycznie zmienił nazwisko, lecz nie był to skuteczny sposób na uniknięcie odpowiedzialności. 30-latek został zatrzymany, a następnie doprowadzony do zakładu karnego”.
Na sygnaleZobacz więcej

Komentarze 0
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.