Idź do menu Idź do treści
! UWAGA !
Wiadomości

ILE PŁACIMY W MALBORKU ZA ŚCIEKI I CZY MOŻEMY PŁACIĆ MNIEJ?

12.11.2024 0 komentarzy

Opłata za ścieki jest jedną ze składowych comiesięcznych wydatków szczęśliwców, których ścieki trafiają siecią do malborskiej oczyszczalni. Opłata naliczana jest od m3 zużytej wody (po odjęciu zużycia z podliczników np. do podlewania ogrodu) i składa się w naszym mieście z dwóch składowych:

ILE PŁACIMY W MALBORKU ZA ŚCIEKI I CZY MOŻEMY PŁACIĆ MNIEJ?

- opłaty za transfer ścieków do oczyszczalni 

- opłaty za oczyszczanie ścieków

Łączna suma powyższych składników to obecnie w naszym mieście 9,35 zł za m3. Porównując wysokość stawki do sąsiadów wypadamy raczej nieźle bo "po środku". Oczywiście wszelkie tego typu porównania są poglądowe i nie dają dokładnej odpowiedzi co taką, a nie inną cenę zbudowało. W skład ceny wchodzą bowiem wszelkie koszty podmiotów transportujących i oczyszczających ścieki, w tym m.in. koszty amortyzacji wynikające z przeprowadzonych inwestycji i koszty ogólnozakładowe.

Choć na tle sąsiadów nie wypadamy źle, zawsze warto zadać sobie pytanie czy moglibyśmy płacić mniej. Otóż tak i to nawet przy realizacji większej ilości inwestycji polegających na budowie sieci kanalizacyjnych. Drogą do zmniejszenia opłaty za ścieki dla mieszkańców jest połączenie spółek, które obecnie wykonują zadania z tego zakresu w Malborku. Dlaczego? Otóż połączenie obecnie bardzo dobrze zarządzane spółki czyli Nogat sp. z o.o. oraz PWiK sp. z o.o. w jeden podmiot umożliwi obniżenie kosztów ogólnozakładowych i kosztów zadań zleconych, obciążeń podatkowych oraz zwiększy elastyczność i komplementarność wykonywanych zadań przy jednoczesnym zachowaniu zatrudnienia dla wszystkich pracowników pracujących w obu podmiotach. 

Z niecierpliwością oczekując na moment, w którym  właściciel spółek czyli burmistrz dostrzeże potrzebę połączenia ww. podmiotów, składam serdeczne gratulacje dla prezesów malborskiego pwiku i nogatu, którym przyszło zarządzać swoimi firmami w czasie niezwykle trudnym, gdy z jednej strony Wody Polskie (regulator rządowy) zablokowały możliwość zwiększania przychodów, z drugiej zaś koszty rosły astronomicznie ze względu najpierw na covid19, a następnie wybuch wojny na Ukrainie.

WiadomościZobacz więcej

Komentarze 0

Odpowiadasz na komentarz użytkownika
0/2000

Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.