Powiat nowodworski. Jeden uciekał przed policjantami, drugi zasnął w samochodzie – mieszkańcy Warszawy mieli prawie 2 promile alkoholu w organizmie.
Policjanci interweniowali wobec dwóch nietrzeźwych kierujących mieszkańców Warszawy. Jeden z nich postanowił uciekać przed policjantami i nie zatrzymał się do kontroli drogowej, a drugi - zasnął na światłach w Kątach Rybackich. Obaj mieli blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Ich podróż skończyła się w policyjnym areszcie. Mężczyźni wkrótce usłyszą zarzuty.
W piątek, 9 sierpnia przed godz. 2:00 policjanci z Posterunku Policji w Stegnie zauważyli pojazd marki Audi RS3, który na ich widok znacznie zmniejszył prędkość i swoją jazdą wzbudził ich podejrzenia. Funkcjonariusze za pomocą sygnałów świetlnych i dźwiękowych wydali kierującemu polecenie do zatrzymania się do kontroli drogowej.
- „Kierujący gwałtownie przyśpieszył i ze znaczną prędkością zaczął uciekać ulicami miejscowości Stegna. Policjanci natychmiast podjęli pościg za pojazdem, który ostatecznie skończył się kilka kilometrów dalej w miejscowości Jantar, gdzie został zatrzymany. Przypuszczenia mundurowych, że jedzie on nietrzeźwy, potwierdziły się. Badanie przeprowadzone na zawartość alkoholu wykazało, że kierowca ma swoim organizmie blisko 2 promile” – wyjaśnia mł. asp. Karolina Figiel, Oficer Prasowy KPP w Nowym Dworze Gdańskim.
Policjanci zatrzymali prawo jazdy 35-letniemu mieszkańcowi Warszawy, a następnie przewieźli go do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszy zarzuty za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymanie się do policyjnej kontroli drogowej.
Każdy przypadek ucieczki przed policją jest zagrożony karą od 3 miesięcy nawet do 5 lat więzienia. Dodatkowo sąd może nałożyć bezwzględny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów na okres do 15 lat.
Do kolejnego zdarzenia doszło po godz. 3:00. Policjanci otrzymali zgłoszenie o kierującym, który w miejscowości Kąty Rybackie zasnął na światłach. Na miejsce natychmiast pojechali policjanci z Posterunku Policji w Krynicy Morskiej.
- „Świadek poinformował mundurowych, że jechał za pojazdem, który nagle zatrzymał się na światłach i dalej nie ruszył, ponieważ jego kierujący zasnął. Mundurowi podeszli do wskazanego pojazdu i im oczom ukazał się widok śpiącego mężczyzny, który siedział za kierownicą swojego auta. Funkcjonariusze obudzili mężczyznę i sprawdzili jego stan trzeźwości. Badanie alkomatem wykazało u 49-letniego mieszkańca Warszawy blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a następnie zatrzymali mężczyznę i przewieźli do policyjnej celi, gdzie po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty” – dodaje policjantka.
Za kierowanie w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Dodatkowo obaj kierowcy muszą się liczyć z wysokimi grzywnami i sądowym zakazem kierowania pojazdami na co najmniej 3 lata.
Na sygnaleZobacz więcej

Komentarze 0
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.