Nowy Staw. Chwilowo bez funkcjonującej apteki – informuje burmistrz Jerzy Szałach.
Ze względu na określoną liczbę mieszkańców, na terenie Gminy Nowy Staw mogą działać tylko dwie apteki ? na podstawie zezwolenia Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego, który może je zmienić, cofnąć lub wygasić. Jednak od dłuższego czasu Gmina boryka się z problemem prawidłowo funkcjonujących aptek. Mieszkańcy niepokoją się, że nie mają zapewnionego bezpieczeństwa zdrowotnego. Dlatego też włodarz Jerzy Szałach od dłuższego czasu prowadzi rozmowy z Wojewódzkim Inspektorem Farmaceutycznym o uruchomieniu prawidłowo funkcjonującej apteki.
Na początku kwietnia burmistrz Jerzy Szałach informował, że już w tym miesiącu zacznie działać ogólnodostępna apteka przy ul. Obrońców Westerplatte. Wyraził wówczas nadzieję, że „nowy właściciel zapewni mieszkańcom Gminy właściwy poziom usług i bezpieczeństwo zdrowotne”. Jednak w poniedziałek, 29 kwietnia ukazał się kolejny komunikat włodarza.
- „Pomimo deklaracji i obietnic składanych przez przedsiębiorcę odpowiedzialnego za uruchomienie apteki przy ul. Westerplatte, ta nie funkcjonuje nadal. W związku z tym, Gmina podjęła działania umożliwiające otwarcie prawidłowo funkcjonującej apteki w lokalu przy ul. Bema. Proces uruchomienia apteki w nowej lokalizacji musi być zgodny z określoną ilością zezwoleń uprawniających do działalności apteki na terenie Gminy, które uzależnione są od liczby mieszkańców. Zapewniam, że bardzo poważnie traktuje trwający od miesięcy problem i pomimo ograniczonych możliwości w tej sprawie, wciąż podejmuję kroki, prowadzące do uruchomienia apteki w naszej Gminie” - informuje burmistrz Jerzy Szałach.
WiadomościZobacz więcej

Komentarze 0
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.