Idź do menu Idź do treści
! UWAGA !
Wiadomości

Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych w powiecie sztumskim.

01.03.2024 0 komentarzy

1 marca - Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych to święto upamiętniające żołnierzy antykomunistycznego i niepodległościowego podziemia. Starosta sztumski Leszek Sarnowski z przedstawicielami Młodzieżowej Rady Powiatu Sztumskiego m.in. złożyli kwiaty pod Głazem Pamięci.

Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych w powiecie sztumskim.
Autor: Starostwo Powiatowe w Sztumie

W piątek, 1 marca starosta Leszek Sarnowski i przedstawiciele Młodzieżowej Rady Powiatu Sztumskiego oddali hołd bohaterom – żołnierzom niezłomnym, składając kwiaty pod Głazem Pamięci w Sztumie. Wspólnie odwiedzili również Czernin i miejsce, gdzie swój żywot zakończył Zdzisław Badocha ps. „Żelazny” – przy pałacu Donimirskich.

„28 czerwca 1946 roku rano, spod siedziby Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa w Malborku wyruszyły dwa samochody. W pierwszym, osobowym willisie, jechali dwaj ubrani po cywilnemu funkcjonariusze UB: st. sierż. Marian Babiński oraz ppor. Czesław Jabłoński. W drugim, ciężarowym, jechało dwunastu milicjantów uzbrojonych w broń maszynową i granaty. (…)

W tym czasie na tarasie majątku w Czerninie siedzieli i jedli trzej mężczyźni. Kiedy jedna z pracownic majątku zawiadomiła ich, że „wojsko otacza dwór”, mężczyźni zerwali się od stołu i ruszyli w stronę parku. W pewnym momencie okrążający majątek milicjanci zauważyli uciekającego mężczyznę. Seria z pepeszy spowodowała, że padł na ziemię. Doskoczyli do niego dwaj milicjanci. Jeden ogłuszył go uderzeniem kolby pistoletu w głowę, drugi kopnął w brzuch.

Chwilę później milicjant Bogdan Łagocki zobaczył kolejnego uciekającego mężczyznę. Łagocki krzyknął: „Stój, milicja!”, i natychmiast strzelił w kierunku uciekiniera. Pociski chybiły, a uciekinier odwrócił się i odpowiedział ogniem. Kolejna seria milicjanta trafiła uciekającego mężczyznę w nogę. Ten jednak poderwał się i, utykając, uciekał w kierunku drzew. Łagocki sięgnął po granat, odbezpieczył go i rzucił. Pocisk przeleciał nad głową uciekiniera i wybuchł kilka metrów za nim. Jeden z odłamków trafił mężczyznę w głowę, zabijając na miejscu. W taki oto sposób, w wieku 23 lat, zginął jeden z najzdolniejszych dowódców polowych V Wileńskiej Brygady AK – por. Zdzisław Badocha „Żelazny” – fragment pochodzi ze strony www.przystanekhistoria.pl

 

 

Informacja i zdjęcia: Starostwo Powiatowe w Sztumie

WiadomościZobacz więcej

Komentarze 0

Odpowiadasz na komentarz użytkownika
0/2000

Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.