Uciekał przed policjantami, jechał pod prąd i był pod wpływem narkotyków.
Policjanci z Pasłęka pow. elbląski zatrzymali po krótkim pościgu 36-latka, który kierował osobowym Audi. Mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli i nie reagował na policyjne sygnały. W konsekwencji został zablokowany przez policyjny radiowóz.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 15 stycznia po północy przy ul. Piłsudskiego w Pasłęku. 36-latek za wszelką cenę chciał uniknąć kontroli drogowej.
- „Widząc policjantów w radiowozie, którzy chcieli go zatrzymać, zaczął uciekać. Po drodze złamał kilka przepisów ruchu drogowego, wjechał pod prąd, ominął wysepkę przejścia dla pieszych z lewej strony. Co więcej, gdy policjanci zatrzymali go, okazało się, że nie posiada uprawnień do kierowania, a także jest pod wpływem środków odurzających (marihuana). 36-latek resztę wieczoru spędził w policyjnym areszcie” – wyjaśnia nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.
Za popełnione wykroczenia mężczyzna został ukarany mandatami na łączną kwotę 3,8 tys. zł. Za pozostałe czyny odpowie przed sądem.
- „Może mu grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności” – dodaje Oficer Prasowy KMP w Elblągu.
Na sygnaleZobacz więcej

Komentarze 0
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.