Malbork. Obchody Narodowego Dnia Zwycięstwa Powstania Wielkopolskiego. Wideo i zdjęcia
W tym roku obchodzimy 105. rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Po 52. dniach walk Wielkopolska została wyzwolona spod niemieckiego panowania i przyłączona do odrodzonej Rzeczypospolitej. Na czele tego zrywu stanął major Stanisław Taczak, który po zakończeniu II wojny światowej zamieszkał w Malborku i tu zmarł. W ukochanej Wielkopolsce jego prochy spoczęły dopiero po niemal 30. latach.
W środę, 27 grudnia - w Narodowy Dzień Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego na cmentarzu w Malborku Kałdowie przy pamiątkowej płycie nagrobnej gen. Stanisława Taczaka oraz na grobie uczestnika Powstania por. Jana Repki zapalono znicze i złożono kwiaty. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz miasta i powiatu, służb mundurowych, instytucji, zakładów pracy, przewodników turystycznych oraz młodzieży szkolnej.
Powstanie Wielkopolskie wybuchło 27 grudnia 1918 r., podczas wizyty w Poznaniu powracającego do Polski Ignacego Jana Paderewskiego. Na czele tej tak dużej i udanej insurekcji w naszej historii stanął major Stanisław Taczak, którego głównym zadaniem było zintegrowanie żywiołowo powstających oddziałów w jedną armię. Struktury przez niego organizowane rozrastały się i w efekcie doprowadziły po 52. dniach walki do zwycięstwa. Dzięki temu Wielkopolska stała się częścią odradzającej się Rzeczypospolitej. Powstanie zakończyło się 16 lutego 1919 r. rozejmem w Trewirze (Niemcy).
Po zakończeniu Powstania Wielkopolskiego Stanisław Taczak zarówno życie osobiste, jak i zawodowe związał z wojskiem. W stan spoczynku przeszedł w 1930 r. w stopniu generała brygady. II wojna światowa zastała go w Poznaniu. Chciał zgłosić się do Armii „Poznań” w Gnieźnie, jednak w drodze został zatrzymany i trafił do niewoli. W obozie jenieckim spędził cały okres wojny.
Do ukochanej Wielkopolski chciał wrócić po wojnie. Ówczesne władze polskie jednak nie pozwoliły mu na to. Wyjechał do swojej córki na Kujawy, a gdy jej rodzina przeniosła się do Malborka, w 1959 r. dołączył do nich.
Gen. Stanisław Taczak odszedł 2 marca 1960 r. Pochowano go na cmentarzu przykościelnym św. Józefa w Kałdowie. Do swojej ukochanej Wielkopolski wrócił dopiero w 1988 r., gdy po ekshumacji jego prochy spoczęły na Cmentarzu Zasłużonych Wielkopolan na Wzgórzu św. Wojciecha w Poznaniu.
Rys historyczny gen. Stanisława Taczaka przytoczył Bogdan Mąder, prezes Oddziału Przewodnickiego PTTK im. Stefana Dubyny w Malborku.
Szczegóły w materiale wideo.
WiadomościZobacz więcej

Komentarze 0
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.