Krynica Morska. Alarm bombowy w jednym z hoteli - w sprawę zamieszana 16-latka.
?Bomba jest pod hotelem, zaraz wszystko wybuchnie!? - histeryczny głos w słuchawce telefonu usłyszała pracownica jednego z hoteli w Krynicy Morskiej. Służby ratunkowe ewakuowały około 50 osób.
W piątek, 15 grudnia przed godz. 21:00 obsługa jednego z popularnych hoteli w Krynicy Morskiej otrzymała telefon, w którym ktoś krzyczał - „Bomba jest pod hotelem, zaraz wszystko wybuchnie!”. W trakcie dalszej rozmowy osoba o damskim głosie przekonywała personel, że to nie są żarty. Obsługa hotelu o zaistniałym zdarzeniu natychmiast poinformowała nowodworskich policjantów.
- „Oficer dyżurny na miejsce od razu skierował policjantów z rozpoznania minersko – pirotechnicznego, policjantów z grupy operacyjno – procesowej, policjantów z Posterunku Policji w Sztutowie, policjantów z Posterunku Policji w Stegnie oraz kilka wozów strażackich. Wszystkie służby ratunkowe ewakuowały z hotelu około 50, osób w tym kilkumiesięczne dzieci. Policjanci przez trzy godziny zabezpieczali hotel oraz teren do niego przyległy” - informuje mł. asp. Karolina Figiel, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Gdańskim.
Policjanci dokładnie sprawdzili obiekt, jednak niczego nie znaleźli. Mieszkańcy hotelu mogli do niego wrócić. Okazało się, że telefon o podłożeniu materiałów wybuchowych okazał się fałszywym alarmem.
- „Policjanci intensywnie pracowali nad tą sprawą i szybko ustalili sprawcę, który zaangażował wszystkie służby. Trop poprowadził do województwa kujawsko-pomorskiego” - dodaje policjantka.
W poniedziałek, 18 grudnia nowodworscy kryminalni pojechali do Bydgoszczy pod ustalony przez nich adres. Jak się okazało, pod adresem mieszkała starsza kobieta oraz jej 16-letnia wnuczka.
- „Dziewczyna przyznała się do wykonania telefonu do hotelu w Krynicy Morskiej. Okazało się, że w trakcie wykonywania połączenia o fałszywym alarmie, nastolatka w swoich mediach społecznościowych prowadziła z całego zdarzenia transmisję na żywo i dobrze się przy tym bawiła. Policjantom tłumaczyła, że dzięki temu chciała zostać milionerką” - podsumowuje mł. asp. Karolina Figiel.
Mundurowi zabezpieczyli telefon nastolatki, z którego dzwoniła. 16-latka będzie odpowiadać za wywołanie fałszywego alarmu, a jej sprawą zajmie się sąd rodzinny i nieletnich.
Na sygnaleZobacz więcej

za naukę by się wzieła a nie gupawka w głowie
jak można być tak głu**** ta młodzież niby oblatana w technologii a dzwoni z własnego telefonu...