Malbork. Okradł placówkę opiekuńczo-wychowawczą dla dzieci. Włamywacz i paser w rękach policji.
Kryminalni zatrzymali dwóch mężczyzn mających związek z włamaniem do piwnicy placówki opiekuńczo-wychowawczej dla dzieci w Malborku. Łupem sprawców padły elektronarzędzia, artykuły spożywcze i chemiczne, tonery do drukarek i sprzęt AGD o łącznej wartości prawie 2 tys. zł. Podczas zatrzymania policjanci znaleźli przy jednym z mężczyzn zawiniątko z amfetaminą. Mundurowi odzyskali większość skradzionego mienia, które niebawem wróci do prawowitych właścicieli.
W niedzielę, 26 listopada br. malborscy policjanci zostali powiadomieni o nocnym włamaniu do piwnicy placówki opiekuńczo-wychowawczej dla dzieci w Malborku.
- „Sprawca po wyrwaniu drzwi z zawiasów dostał się do wnętrza, skąd ukradł elektronarzędzia, artykuły spożywcze i chemiczne, tonery do drukarek i sprzęt AGD o łącznej wartości prawie 2 tys. złotych. Mundurowi przyjęli zawiadomienie, zabezpieczyli ślady oraz dostępny monitoring. Sprawą zajęli się policjanci z wydziału kryminalnego” - wyjaśnia asp. szt. Sylwia Kowalewska, oficer prasowy KPP w Malborku.
Dzięki intensywnej pracy operacyjnej funkcjonariusze ustalili, że związek z tym włamaniem ma dwóch młodych mieszkańców Malborka. W ubiegły czwartek, 30 listopada obaj mężczyźni zostali zatrzymani i przewiezieni do policyjnego aresztu. Podczas przeszukania ich miejsc zamieszkania kryminalni znaleźli i odzyskali większość skradzionego mienia.
- „22-latek po dokonaniu kradzieży wszystkie łupy zaniósł do mieszkania swojego 23-letniego znajomego, który pomógł mu je ukryć, a następnie część sprzętu sprzedał w lombardzie. Śledczy przedstawili już zatrzymanym zarzuty. 22-latek usłyszał zarzuty dokonania kradzieży z włamaniem oraz posiadania amfetaminy, którą miał przy sobie podczas zatrzymania. Za te przestępstwa grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności” - dodaje policjantka.
Policjanci ustalili, że 23-latek już w przeszłości dokonywał podobnych przestępstw i usłyszał zarzut paserstwa popełnionego w warunkach recydywy, za co może mu grozić kara nawet 7,5 roku więzienia.
Na sygnaleZobacz więcej

Komentarze 0
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.