Malbork. Włamał się do altanki – wpadł, bo zgubił tam telefon.
Policjanci zatrzymali 34-letniego mężczyznę podejrzanego o kradzież z włamaniem do altanki na terenie ogródków działkowych. Mieszkaniec Malborka ukradł z wnętrza altanki różne metalowe przedmioty, które nadawały się do zbycia na złomie. Pokrzywdzony wycenił straty na łączną wartość około 1 tys. zł.
We wtorek, 21 listopada koło południa malborscy policjanci zostali powiadomieni o włamaniu do jednej z altanek na terenie ogródków działkowych przy ulicy Toruńskiej w Malborku.
- „Sprawca dostał się do środka poprzez uszkodzenie drzwi i przez kilka kolejnych dni ukradł z wnętrza metalowe miski, tacki, garnki, rury oraz narzędzia – wszystko co nadawało się do sprzedaży na złomie” - wyjaśnia asp. szt. Sylwia Kowalewska, oficer prasowy KPP w Malborku. - „Kiedy właściciel przyszedł na działkę, zauważył w pobliżu mężczyznę zbierającego złom, którego podejrzewał o dokonanie tego włamania. Próbował go ująć, jednak mężczyzna rzucił się do ucieczki gubiąc swój telefon”.
Gdy pokrzywdzony rozmawiał z policjantami, złodziej wrócił na miejsce zdarzenia w poszukiwaniu swojego telefonu. Wtedy funkcjonariusze zatrzymali 34-latka, który przyznał się do kradzieży.
- „Właściciel wycenił straty na 1000 złotych. Włamywacz został przewieziony do policyjnego aresztu. Śledczy przedstawili mu zarzut dokonania kradzieży z włamaniem, za co grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności” - dodaje policjantka.
Na sygnaleZobacz więcej

Ma świetne kwalifikacje na członka gangu Olsena.
Zamknąć gnoja i podobnych do pracy !