Malbork. Policyjny pościg ulicami miasta za skradzioną skodą – kierowca oraz pasażer porzucili pojazd i uciekali pieszo.
Po pościgu ulicami Malborka, policjanci zatrzymali kierowcę i pasażera Skody, którzy nie zatrzymali się do kontroli. Okazało się, że pojazd został kilka dni wcześniej skradziony na terenie powiatu tczewskiego, a jego kierowca nie miał uprawnień i posiadał 2 sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Ale to nie koniec ich przewinień.
We wtorek, 14 listopada przed południem na ul. Gen. de Gaulle’a w Malborku policjanci malborskiej drogówki zauważyli osobową Skodę, która jechała bez świateł. Funkcjonariusze chcieli skontrolować ten pojazd, ale kiedy wydali sygnały do zatrzymania, kierowca, żeby ominąć nadjeżdżające z naprzeciwka samochody, wjechał na chodnik i zaczął uciekać. Mundurowi natychmiast ruszyli w pościg.
- „Auto dojechało w okolice dworca PKP, gdzie się zatrzymało i kierowca z pasażerem zaczęli uciekać pieszo. Policjanci zatrzymali kierującego, a jego kompan uciekł w rejon terenów kolejowych. Niebawem jednak został zatrzymany przez inne dwa patrole policyjne. Okazało się, że pojazd, którym poruszali się dwaj 33-letni mieszkańcy Gdańska, był kilka dni wcześniej skradziony na terenie powiatu tczewskiego, a jego kierowca nie miał uprawnień i posiadał 2 sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych” - informuje asp. szt. Sylwia Kowalewska, oficer prasowy KPP w Malborku.
W trakcie przeszukania kierowcy pojazdu, funkcjonariusze w jego portfelu znaleźli zawiniątko z amfetaminą. Z kolei w zabezpieczonym pojeździe policjanci znaleźli kilka 20 litrowych baniek po paliwie. Mundurowi przewieźli zatrzymanych do policyjnego aresztu.
- „W takcie przeprowadzonych czynności śledczy ustalili, że obaj mężczyźni są odpowiedzialni za dokonanie wielu przestępstw, dotyczących m.in. kradzieży paliwa na terenie województw pomorskiego i warmińsko-mazurskiego. 33-letni kierowca usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli, złamania sądowych zakazów i posiadania środków odurzających, za co grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności” - dodaje policjantka.
Obaj zatrzymani zostali przekazani mundurowym z Tczewa.
- „Na podstawie zebranych informacji kryminalni ustalili, że obaj mężczyźni są odpowiedzialni za kradzież paliwa o łącznej wartości ponad 2 tysięcy złotych na terenie Tczewa. Usłyszeli zarzuty w tej sprawie. Dodatkowo jednemu z nich śledczy przedstawili zarzut kradzieży samochodu marki Skoda o wartości 3 tysięcy złotych. Ponadto mężczyzna odpowie za zmuszanie groźbą do określonego zachowania mężczyzny, aby ten pomógł mu przy kradzieży auta” - informuje Komenda Powiatowa Policji w Tczewie.
W czwartek, 16 listopada mężczyzna został doprowadzony do prokuratury. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.
- „33-latek został przekazany funkcjonariuszom z Gdańska, ponieważ jest on podejrzewany o dokonanie przestępstwa na ich terenie” - dodaje KPP w Tczewie.
Na sygnaleZobacz więcej

Taki chwast powinien zostać zastrzelony podczas próby zatrzymania. Uciekasz to bądź pewien, że kula pistoletowa jest szybsza. Amen!