Malbork. Mężczyzna chciał popełnić samobójstwo – uratował go dyżurny policji.
Zawód policjanta to wyjątkowa profesja. Wymaga wiele poświęcenia, ale daje również ogromną satysfakcję szczególnie w sytuacji, kiedy ratuje się ludzkie życie. Wie o tym doskonale dyżurny malborskiej komendy asp. szt. Witold Damaske, który powstrzymał 43-latka chcącego popełnić samobójstwo.
W sobotę, 30 września po godz. 22:00 asp. szt. Witold Damaske, który pełnił służbę na stanowisku kierowania malborskiej komendy otrzymał informację, że na numer alarmowy zadzwonił mieszkaniec Malborka, który po poinformowaniu, że chce popełnić samobójstwo, rozłączył rozmowę.
- „Malborski dyżurny podjął błyskawiczne, a co najważniejsze, skuteczne działania, które doprowadziły do odnalezienia mężczyzny. Policjant zadzwonił na wskazany numer telefonu i nawiązał rozmowę z 43-latkiem, który był w fatalnym stanie emocjonalnym i twierdził, że odbierze sobie życie. Funkcjonariusz spokojnie podtrzymywał z nim rozmowę tłumacząc mu, że wszystkie problemy da się rozwiązać, jednocześnie próbując ustalić miejsce, w którym znajdował się mężczyzna” - informuje st. asp. Sylwia Kowalewska, oficer prasowy KPP w Malborku. - „Nie przerywając połączenia, wszystkie uzyskane informacje dyżurny przekazał policjantom, którzy pojechali na wskazane miejsce oraz powiadomił pogotowie ratunkowe. Funkcjonariusze znaleźli desperata w jednym z parków na terenie miasta, a następnie przekazali go pod opiekę medyków”.
Każdy z nas może kiedyś zetknąć się z osobą, która znajduje się właśnie w kryzysie samobójczym. I każdy z nas jest w stanie udzielić jej wtedy wsparcia, które może uratować jej życie. Gdzie szukać pomocy w sytuacjach kryzysowych?
Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie emocjonalnym tel. 800 70 2222
Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży tel. 116 11
Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych tel. 116 123
Antydepresyjny telefon zaufania, tel. 22 484 88 01
Na sygnaleZobacz więcej

Może tak policja bardziej niż samobójcami zajęła by się złodziejami i pijanymi, naćpanymi mantami koczującymi pod sklepami ??? Oczywiście o nielegalnych salonach gier które niby zamykane ciągle funkcjonują w tych samych miejscach nie wspomnę !!! A o patrolach pieszych słyszeli panowie policjanci czy tylko słyszeli na wykładach w Szczytnie że kiedyś takowe były ????