Malbork. Premiera książki Karoliny Wiejak za nami. Zobacz wideo
W Szkole Łacińskiej w Malborku odbyła się premiera pierwszej książki kucharskiej znanej w naszym regionie Karoliny Wiejak. Na przybyłych gości, prócz oczekiwanej lektury, czekała pyszna degustacja kulinarna. Był także tort ? niespodzianka, bowiem autorka tego dnia obchodziła swoje urodziny.
Karolina Wiejak jest absolwentką gdańskiej Akademii Kulinarnej FUMENTI, a sztuki kulinarnej uczyła się pod okiem najlepszych szefów kuchni oraz cukierników z Polski i zagranicy. W Malborku prowadziła autorską restaurację „Black Swan”. Wielu z nas może kojarzyć jej osobę z różnych festiwali czy imprez nie tylko plenerowych, bowiem chętnie bierze udział w wydarzeniach związanych z kuchnią. Organizuje pokazy kulinarne, a także warsztaty dla dzieci i dorosłych. Jak podkreśla – sama w dalszym ciągu się jeszcze uczy, a gotowanie od zawsze było jej pasją. Jest pomysłodawczynią projektu społecznego „Szczęście na talerzu”, mającego na celu wsparcie i integrację osób w kryzysie psychicznym. Stąd też wziął się pomysł na jej debiutancką książkę pod tym samym tytułem.
- „Książka Szczęście na talerzu to zbiór moich ulubionych przepisów w stylu comfort food. Przepisy zostały napisane prostym i jasnym językiem, aby każdy mógł cieszyć się tymi pysznymi, a jednocześnie nieskomplikowanymi potrawami bez spędzania połowy dnia w kuchni. Każdy znajdzie tam coś dla siebie” - zachęca do kupienia książki Karolina Wiejak.
Co porabia na co dzień i co jeszcze znajdziemy w jej debiutanckiej książce, w materiale wideo opowie sama autorka.
WiadomościZobacz więcej

A z skąd albo z czego ta pani jest znana? Bo o ile Bodzio Gałązka i Celina Statkiewicz są w miarę znani (czy to z dobrej restauracji czy występowania w TV), to o tej pani nikt nie słyszał, no poza nią samą ;)
A z skąd albo z czego ta pani jest znana? Bo o ile Bodzio Gałązka i Celina Statkiewicz są w miarę znani (czy to z dobrej restauracji czy występowania w TV), to o tej pani nikt nie słyszał, no poza nią samą ;)
Czyli teraz wystarczy skrobać marchewki w sheratonie, aby zostać samozwańczym guru gotowania i wydać książkę? Ciekawych czasów dożyliśmy.
Uuu. Kogoś tu piecze dupka. Nie wiem na sto procent, ale się domyślam, że obiektywnie jesteś w znacznym stopniu sfrustrowana życiowo. Szczerze współczuje. Życzę miłego wieczoru i więcej uśmiechu na ustach.
Kogo to obchodzi
Przyszedłeś tu, żeby tylko to napisać, czy masz coś ciekawszego do powiedzenia, frustracie?
A obchodzi ciebie cokolwiek?