Nowy Staw. Kierowca zakleszczony w pojeździe po uderzeniu śmieciarki.
Do nietypowej kolizji doszło w poniedziałkowe przedpołudnie na ul. Obrońców Westerplatte w Nowym Stawie. Samochód ciężarowy (śmieciarka) tak uderzył w bok zaparkowanego samochodu osobowego, że znajdujący się w środku kierowca nie był w stanie sam wydostać się z pojazdu i potrzebna była pomoc strażaków.
W poniedziałek, 10 lipca o godz. 11.17 dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Malborku odebrał zgłoszenie o kierowcy osobówki, który nie może wydostać się z pojazdu.
Na miejsce zadysponowano zastępy z OSP Nowy Staw i policję. Okazało się, że kierowca ciężarówki (śmieciarki) wjechał w wąską uliczkę, na której stał zaparkowany wzdłuż budynku samochód osobowy marki Renault. Niefortunnie doszło do przetarcia samochodu, w wyniku którego kierowca osobówki nie mógł się z pojazdu wydostać. Na szczęście strażacy uwolnili kierowcę osobówki, któremu nic się nie stało.
- „Kierowca samochodu ciężarowego DAF, skręcając w ulicę uderzył w zaparkowany samochód osobowy marki Renault. Jak się okazało, w środku siedział kierowca pojazdu. W wyniku tego uderzenia, kierowca został zakleszczony wewnątrz pojazdu” - wyjaśnia st. asp. Sylwia Kowalewska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Malborku.
Pracujący na miejscu zdarzenia policjanci ustalili, że tak naprawdę obaj kierowcy popełnili wykroczenie.
- „Sprawcą tego zdarzenia był kierowca śmieciarki, jednak kierowca osobówki nieprawidłowo zaparkował swój samochód – zaparkowany był zbyt blisko skrzyżowania. Na obu kierowców został sporządzony wniosek o ukaranie do sądu, ponieważ kierowcy nie zgadzali się z decyzją policjantów” - dodaje policjantka.
Zdjęcia: KP PSP Malbork
Na sygnaleZobacz więcej

Komentarze 0
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.