Malbork. NIE dla sprzedaży gruntu pod McDonald's – rusza zbiórka podpisów.
Podczas czwartkowej sesji Rada Miasta Malborka, większością głosów (9 radnych za, 7 przeciw, 1 wstrzymał się) wyraziła zgodę na bezprzetargową sprzedaż terenu, na którym znajduje się restauracja McDonald's. Z taką propozycją uchwały wystąpił do Rady Miasta Burmistrz Malborka. Zdaniem części radnych, którzy głosowali przeciwko, ta atrakcyjna nieruchomość w centrum Malborka nie powinna być sprzedana.
W piątek, 30 czerwca o godz. 17.00 na Placu Jagiellończyka rusza zbiórka podpisów pod wnioskiem do Burmistrza Miasta Malborka o wycofanie decyzji o sprzedaży bezprzetargowej gruntu pod restauracją McDonald's.
Obecnie Miasto Malbork dzierżawi ten teren i uzyskuje z tego tytułu co roku czynsz w wysokości 198 821,72 zł. Umowa dzierżawy uwzględnia wzrost czynszu o wskaźnik inflacji. Umowa obowiązuje jeszcze 15 lat. Sprzedaż planowana jest na kwotę 7 mln zł.
- „Nie zgadzamy się z tą decyzją. Dlatego rozpoczynamy zbiórkę podpisów pod wnioskiem do Burmistrza o wycofanie się z tej decyzji i nie sprzedawanie tego terenu” - informuje Przewodniczący Rady Miasta Malborka Paweł Dziwosz. - „Prosimy o wsparcie. Jeśli nie zgadzasz się na sprzedaż tego, podpisz naszą listę”.
Tak głosowali radni:
ZA - Edward Orzęcki, Dariusz Kowalczyk, Kazimierz Pietkiewicz, Krystyna Keńska, Grzegorz Wojdanowski, Halina Ostrowska, Robert Król, Tadeusz Woźny i Arkadiusz Mroczkowski.
PRZECIW - Jacek Markowski, Paweł Dziwosz, Tomasz Klonowski, Dariusz Rowiński, Adam Ilarz, Jolanta Leszczyńska i Wiesław Dziwosz.
Od głosu wstrzymała się Bożena Piątkowska.
Zbiórka podpisów potrwa do wtorku, 4 lipca.
WiadomościZobacz więcej
Osobiście lubię p.charzewskiego ale jeżeli dojdzie do sprzedaży to jakim intelektualnym i matematycznym jeba....ym idiotą trzeba być żeby to sprzedać rozumiem państwowe czyli olać to ale czy tak samo szanowni radni by sprzedali prywatna ojcowiznę
Sprzedajcie wszystko jak ten rudzielec Tusk.
Przypominam, że Stocznię Gdańską oraz Lotos sprzedał za czapkę gruszek Kaczyński.
Akcję zbierania podpisów zainicjowaną przez Przewodniczącego Rady Miasta uważam za zwykłe,, rozrabiactwo'' i napuszczanie mieszkańców na Burmistrza.Od rozstrzygania tego typu spraw jest bowiem wyłącznie wybrana przez mieszkańców Rada Miasta.Wystarczyło Panie Przewodniczący i reszta Prezydium Rady lepiej,, przypilnować' frekwencji na Sesji i prawdopodobnie Uchwała by nie przeszła. Czterech Radnych nie wzięło bowiem udziału w głosowaniu, a nie byli to raczej zwolennicy sprzedaży terenu bez przetargu.Przecież było z góry wiadomo, że ta sprawa będzie gorącym tematem, który podzieli Radę prawie na pół.
Może wyborcy wreszcie zastanowią się kogo wybierają .
Skandal
Rozumiem że skandalem jest zachowanie inicjatora akcji PR?