Tragedia na torach – nie żyje kobieta podróżująca osobówką.
Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w poniedziałkowe popołudnie na przejeździe kolejowym w Sztumskim Polu. Kierująca osobówką kobieta prawdopodobnie zignorowała czerwone światło i wjechała pod nadjeżdżający pociąg. W wyniku odniesionych obrażeń, zmarła na miejscu.
W poniedziałek, 8 maja dyżurny stanowiska kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Sztumie odebrał zgłoszenie o wypadku na przejeździe kolejowym w Sztumskim Polu o godz. 14.13. Na miejsce zadysponowano zastępy straży pożarnej, policji i ratownictwa medycznego. Z informacji policjantów pracujących na miejscu zdarzenia wynika, że samochodem osobowym marki Ford Kuga kierowała 49-letnia mieszkanka powiatu sztumskiego, która podróżowała sama. Wstępne ustalenia wskazują, że kobieta prawdopodobnie nie dostosowała się do sygnalizacji świetlnej i wjechała na czerwonym świetle wprost pod nadjeżdżający pociąg relacji Malbork – Kwidzyn. Mimo podjętych działań ratunkowych, kobieta zmarła w wyniku odniesionych obrażeń.
Policjanci pracujący na miejscu zdarzenia przesłuchali świadków, a także zabezpieczyli monitoring z pociągu. Pod nadzorem prokuratora będą szczegółowo wyjaśniali przyczyny i okoliczności tego tragicznego w skutkach zdarzenia.
Na sygnaleZobacz więcej

Może jeszcze tunel pod torami lub wiadukt?
Powinien być szlaban jak nic . To już trzeci wypadek tam a drugi śmiertelny
Tam jeździ parę pociągów na dobę. Nie da się wszędzie szlabanów ustawić bo to się wiąże z dużymi kosztami .
Kierująca sama sobie winna. Był to jej Ostatni błąd w życiu.
nastepna smierc w Nowej Malborskiej dwa lata czekac na sygnalizacje SKANDAL
Ale to nie tam było. A tam gdzie był wypadek to urządzenia były sprawne
Niech spoczywa w spokoju