Malbork. Ukradł kamery monitoringu z klatki schodowej – grozi mu do 7,5 roku więzienia.
Kryminalni z malborskiej komendy zatrzymali mężczyznę podejrzanego o kradzież kamer z prywatnego monitoringu i zniszczenie mienia. Zatrzymany usłyszał zarzuty dokonania kradzieży i zniszczenia mienia w warunkach powrotu do przestępstwa. Policjanci odzyskali również skradziony sprzęt. Mężczyźnie grozi kara do 7,5 roku więzienia.
We wtorek, 25 kwietnia malborscy policjanci zostali powiadomieni przez zarządcę jednego z budynków na terenie miasta o dokonaniu kradzieży 2 kamer monitoringu umieszczonych na klatce schodowej. Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę, 21 na 22 kwietnia.
- „Sprawca wyrwał kamery ze ścian uszkadzając przy tym elewację oraz kable i podłączony osprzęt. Straty wyceniono na łączną kwotę 3 tys. zł” - informuje st. asp. Sylwia Kowalewska, oficer prasowy KPP w Malborku.
Sprawą natychmiast zajęli się kryminalni, którzy w ciągu doby ustalili tożsamość mężczyzny odpowiedzialnego za dokonanie tego przestępstwa.
W środę, 26 kwietnia funkcjonariusze weszli do mieszkania 34-letniego mieszkańca Malborka, gdzie znaleźli skradzione przedmioty.
- „Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Śledczy ustalili, że 34-latek w przeszłości był już karany za podobne przestępstwa. Zatrzymany usłyszał zarzuty dokonania kradzieży i zniszczenia mienia w warunkach recydywy” - dodaje policjantka.
Za popełnione przestępstwa grozi mu teraz kara do 7,5 roku pozbawienia wolności.
Na sygnaleZobacz więcej

Komentarze 0
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.