Malbork. Nastolatek okradł 15-latka – grozi mu do 12 lat więzienia.
Malborscy kryminalni zatrzymali 17-latka podejrzanego o dokonanie rozboju, do którego doszło w ubiegłym tygodniu na ulicy w centrum miasta. W biały dzień zamaskowany sprawca zaatakował 15-latka, doprowadzając go do stanu bezbronności i ukradł mu e-papierosa o wartości 150 zł. Zatrzymanemu nastolatkowi grozi kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.
W ubiegły czwartek, 13 kwietnia malborscy policjanci zostali powiadomieni o rozboju, do którego doszło na jednej z ulic w centrum miasta. Mundurowi ustalili, że parę minut po godzinie 11.00 15-latek został zaatakowany przez młodego mężczyznę w kominiarce.
- „Sprawca podbiegł do nastolatka, uderzył go w twarz i grożąc dalszym pobiciem ukradł mu e-papierosa o wartości 150 złotych, a następnie uciekł. Sprawą natychmiast zajęli się kryminalni. Efektem ich pracy było ustalenie tożsamości sprawcy. Okazał się nim 17-letni mieszkaniec Malborka” - informuje st. asp. Sylwia Kowalewska, oficer prasowy KPP w Malborku.
W poniedziałek, 17 kwietnia kryminalni zapukali do drzwi 17-latka, skąd został przewieziony do policyjnego aresztu. Zgodnie z kodeksem karnym 17-latek będzie odpowiadał za to przestępstwo jak osoba dorosła.
- „Wczoraj (tj. 18 kwietnia) zatrzymany usłyszał zarzut dokonania rozboju. Prokurator zadecydował o nałożeniu na niego środka zapobiegawczego w postaci dozoru policyjnego. Za to przestępstwo grozi mu kara nawet do 12 lat więzienia” - dodaje policjantka.
Na sygnaleZobacz więcej

Co za czasy 15 latek pali A 17 latek napada kiedys sami rodzice zrobiliby z tym porzadek