Malbork. Miał pomóc znajomemu, a przywłaszczył jego samochód i pieniądze.
Policjanci z malborskiej komendy zatrzymali 34-letniego mężczyznę podejrzanego o przywłaszczenie samochodu dostawczego i pieniędzy w kwocie 4 tys. zł. Właściciel powierzył swój pojazd i gotówkę sprawcy, który miał odebrać w jednej z hurtowni zamówiony towar, jednak nie dotarł do magazynu i ślad po nim zaginął.
W piątek, 14 kwietnia wieczorem malborscy policjanci zostali powiadomieni przez właściciela małego punktu handlowego, że rano przekazał swój samochód dostawczy wraz gotówką w kwocie 4 tys. zł 34-letniemu znajomemu, który miał pomóc mu w odbiorze towaru z hurtowni. Jednak do wieczora ani samochód ani towar nie powrócili do właściciela, a z kierowcą nie było kontaktu.
- „Funkcjonariusze przyjęli od pokrzywdzonego zawiadomienie o przywłaszczeniu powierzonego mienia i natychmiast zajęli się sprawą. Mundurowi ustalili, że 34-latek przebywa w jednym z hoteli na terenie powiatu tczewskiego” - informuje st. asp. Sylwia Kowalewska, oficer prasowy KPP w Malborku.
W niedzielę, 16 kwietnia rano policjanci zapukali do drzwi pokoju hotelowego i zatrzymali nietrzeźwego mężczyznę. Utracony pojazd funkcjonariusze odnaleźli na parkingu hotelowym.
- „Funkcjonariusze odzyskali również przywłaszczone pieniądze. Po spędzeniu nocy i wytrzeźwieniu w policyjnej celi, zatrzymany usłyszał zarzut przywłaszczenia powierzonego mu mienia. Za to przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat” - dodaje policjantka.
Na sygnaleZobacz więcej

Nasza policja szybko i skutecznie działa brawo funkcjonariusze.