Malbork. Palił w mieszkaniu marihuanę – został zatrzymany i trafił do aresztu.
Efektem interwencji dzielnicowych było zatrzymanie 25-letniego mieszkańca Malborka, który w swoim mieszkaniu posiadał narkotyki. Policjanci wchodząc na klatkę schodową do bloku, pod drzwiami jednego z mieszkań wyczuli silną woń palonego suszu roślinnego. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 3.
We wtorek, 7 marca wieczorem dyżurny malborskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że na klatce schodowej jednego z bloków mieszkańcy czują zapach palonej marihuany. Interwencję podjęli dzielnicowi, którzy faktycznie po wejściu do wnętrza budynku wyczuli charakterystyczny zapach. Szczególnie mocna woń unosiła się w pobliżu drzwi jednego z mieszkań.
- „Dzielnicowi zapukali i drzwi otworzył 25-letni lokator, bardzo zdziwiony widokiem funkcjonariuszy. Podejrzenia policjantów potwierdziły się, kiedy po wejściu do mieszkania na stole znaleźli woreczek z suszem roślinnym i elektroniczną wagę do precyzyjnego ważenia. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu” - informuje st. asp. Sylwia Kowalewska, oficer prasowy KPP w Malborku.
Wstępne badania zabezpieczonych substancji wykazały, że w woreczku było ponad 20 gramów marihuany. Śledczy przedstawili już zatrzymanemu zarzut posiadania środków odurzających. Posiadanie narkotyków jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3.
Na sygnaleZobacz więcej

Psy mają doskonały węch.
Gdyby leżał pijany i brudny na ulicy to nikt by się tym nie zainteresował. Gdyby był kibolem na ulicy z kolesiami to policja by odwróciła głowy. Gdyby był księdzem z nadmiarem chuci to by go przenieśli do innej parafii. Niestety, donosicielstwo w tym sPISiałym narodzie kwitnie jak za Stalina. Nie popieram używek, ale ingerencja w życie domowe człowieka to wyraz haniebnej inwigilacji w stylu moskiewskim.
Polska Jeśli to diler? Po co komu narkotyki? Polska tradycja to alkohol, narkotyki, ile może posiadać obywatel, jaką ilość?
Gość zapalił sobie najbardziej kulturalnie jak się da i i tak go za fraki z własnego mieszkania wyciągnęli... chore.
Nie ma obowiązku wpuszczać byle kogo do domu
polska to piekny kraj tylko ludzie k....
Zakładam że zgłaszającemu zapach wódy, fajek czy szczochów na klatce nie przeszkadza, ale to że ktoś sobie pali sam w domu już tak. Kraj z dykty.
Żal komuś dupę ściskał że typ sam pali to go podjebał