Malbork. Zaatakował sprzedawczynię, ukradł pieniądze i srebrne łańcuszki – grozi mu do 18 lat więzienia.
Kryminalni zatrzymali na gorącym uczynku mężczyznę podejrzanego o dokonanie rozboju, do którego doszło w ubiegły piątek w sklepie z pamiątkami na terenie miasta. Sprawca zaatakował sprzedawczynię doprowadzając ją do stanu bezbronności i ukradł z kasy 30 złotych oraz srebrne łańcuszki. Mężczyzna był już wcześniej karany. Za popełnione przestępstwo w warunkach recydywy grozi mu nawet do 18 lat więzienia.
W piątkowe popołudnie, 17 lutego malborscy policjanci zostali powiadomieni o rozboju, do którego doszło w sklepie z pamiątkami w Malborku. Mundurowi ustalili, że sprawca wszedł do wnętrza sklepiku i zaatakował sprzedawczynię.
- „Zaczął ją szarpać i grożąc trzymaną w ręku butelką z piwem zażądał wydania mu pieniędzy. Następnie odepchnął kobietę i ukradł z kasy 30 złotych oraz srebrne łańcuszki. Pokrzywdzona wyceniła ich wartość na 500 złotych. Sprawą natychmiast zajęli się kryminalni, którzy ruszyli tropem rozbójnika” - informuje st. asp. Sylwia Kowalewska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Malborku.
Efektem ich pracy było ustalenie tożsamości sprawcy i zatrzymanie go w niespełna dwie godziny od zgłoszenia. Okazał się nim 46-letni mężczyzna bez stałego miejsca zamieszkania.
- „Śledczy ustalili, że zatrzymany wcześniej był już karany za podobne przestępstwa i popełnionych czynów dopuścił się w warunkach recydywy. W sobotę mundurowi doprowadzili mężczyznę do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut dokonania rozboju. Zebrany przez policjantów materiał dowodowy pozwolił, aby sąd zastosował wobec podejrzanego areszt na 3 miesiące” - dodaje policjantka.
Za dokonanie rozboju kodeks karny przewiduje do 12 lat pozbawienia wolności, a za popełnienie tego przestępstwa w warunkach recydywy mężczyźnie grozi kara nawet do 18 lat więzienia.
Na sygnaleZobacz więcej

Komentarze 0
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.