Malbork. Rzucał cegłami w szyby i groził śmiercią kobiecie – awanturnikowi grozi do 5 lat więzienia.
Policjanci na gorącym uczynku zatrzymali awanturnika, który rzucając cegłówkami wybił szyby w oknach i w samochodzie oraz groził śmiercią swojej znajomej. Mężczyzna usłyszał zarzuty, za które grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
W sobotę, 14 stycznia po południu malborscy policjanci otrzymali zgłoszenie, że na jednej z malborskich ulic agresywny mężczyzna rzuca cegłówkami w budynek mieszkalny.
- „Kiedy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, awanturnika już nie było, a pokrzywdzony wskazał wybite w dwóch oknach i w samochodzie szyby. Ponadto mężczyzna poprzewracał na posesji śmietniki i rzucił na środek ulicy gaśnice. Pokrzywdzeni wycenili straty na ponad 4 tys. złotych. W rozmowie ze świadkami mundurowi ustalili, że sprawca prawdopodobnie zrobił to z zemsty, gdyż minionej nocy pokrzywdzony wezwał na pomoc policjantów, gdyż ten mężczyzna się awanturował na ulicy i groził śmiercią kobiecie” - wyjaśnia st. asp. Sylwia Kowalewska, oficer prasowy KPP w Malborku.
Funkcjonariusze natychmiast zaczęli szukać agresora i kilkaset metrów dalej zauważyli osobę odpowiadającą rysopisowi sprawcy. Na widok radiowozu mężczyzna zaczął uciekać. Po krótkim pościgu policjanci zatrzymali uciekiniera i przewieźli go na komendę.
- „Awanturnikiem okazał się znajomy kobiety, 43-letni mieszkaniec Malborka. Śledczy przedstawili zatrzymanemu zarzuty za zniszczenie mienia i kierowanie gróźb karalnych. Teraz grozi mu kara do 5 lat więzienia” - dodaje policjantka.
Na sygnaleZobacz więcej

Szkoda że nie napisali że to jakiś patol ze Słowaka jak cała ta ulica prawie. Akurat miałem okazję jechac i widzieć ten bajzel
Ja piernicze co za wariat