Tragamin. W ciągu 17 kontroli OHZ inspektorzy WIOŚ tylko jeden raz poczuli fetor... wideo i zdjęcia
Temat nieznośnego fetoru z biogazowni działającej przy Ośrodku Hodowli Zarodowej Gajewo w Tragaminie gm. Malbork ciągnie się już od kilku lat. Mieszkańcy, jak sami przyznają, są na skraju wyczerpania psychicznego i fizycznego. Zwracają się o pomoc w rozwiązaniu tego problemu do każdej instytucji, która mogłaby zapobiec rozprzestrzenianiu się tego odoru lub wstrzymać produkcję w OHZ. W ostatnim czasie z mieszkańcami spotkali się inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Gdańsku.
Ośrodek Hodowli Zarodowej Gajewo w Tragaminie jest spółką skarbu państwa. Zajmuje się przede wszystkim hodowlą bydła, produkcją roślinną, a także produkcją i sprzedażą energii elektrycznej. Początkowo produkcja nie wzbudzała żadnych zastrzeżeń, jednak od kilku lat mieszkańcy coraz głośniej alarmują o uciążliwej działalności „sąsiada”, którego wydobywające się odory przy produkcji energii oraz fetor z wylewanych na pobliskie pola nawozów coraz bardziej uniemożliwiają im normalne życie. Najgorzej jest w porze nocnej.
17 kontroli i tylko raz poczuli odór.
Latem 2019 r. prezes spółki i pracownicy OHZ spotkali się z mieszkańcami Tragamina i zapewniali, że produkcja działa zgodnie z normami. Jednak mieszkańcy nie dali temu wiary i w końcu sprawie zaczął przyglądać się Pomorski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, który łącznie do roku 2022 przeprowadził 17 kontroli (3 przeprowadzono w 2022 r.), z czego podczas jednej z kontroli inspektorzy stwierdzili uciążliwość zapachową (w 2020 r.). WIOŚ wydał 8 decyzji, z czego 2 decyzje nakładające administracyjną karę pieniężną. Od tych dwóch decyzji spółka się odwołała do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska.
Z końcem stycznia 2020 r. do malborskiej Prokuratury Rejonowej wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez spółkę OHZ. W tym samym czasie została wydana decyzja administracyjna wstrzymująca działalność biogazowni, jednak spółka w tej sprawie również się odwołała.
Główny Inspektor Ochrony Środowiska decyzją z dnia 24 sierpnia 2020 r. uchylił decyzję wstrzymującą działalność i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji zaznaczając, że w przedmiotowej sprawie konieczne jest ustalenie, czy zachodzi możliwość wdrożenia procedury naprawczej.
Po kolejnych zgłoszeniach mieszkańców Tragamina, Pomorski Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska 21 września br. rozpoczął kolejną kontrolę w Ośrodku Hodowli Zarodowej Gajewo. Na jej wnioski zapewne trzeba będzie jeszcze poczekać...
Więcej szczegółów znajdziecie państwo w materiale wideo ze spotkania mieszkańców Tragamina z inspektorami WIOŚ.
Interwencje TVZobacz więcej

Tam tak śmierdzi że okna w aucie szczelnie zamykam. I nikt tym ludziom nie pomoże? Tam się nie da żyć.
Jadąc od czasu do czasu do Gdańska przez Tragamin mam to "szczęście", że zawsze śmierdzi. Jadąc rano, wracając wieczorem jest tak samo. Dziwię się, że nikt z kontrolujących nie może trafić na moment, w którym brzydko pachnie. Współczuje, że nie znalazł się nikt do tej pory kto chciałby zadbać o zdrowie tych ludzi. Czy decyzję będą podejmowane dopiero wtedy, gdy ludzie będą padali jak kawki?
Przykre współczuję.Przejezdzam przez tą miejscowosc i zawsze się zastanawiam jak mogą żyć i spać odpoczywać .Okropność.Pieniadz rządzi i korupcja