Malbork. Ubrania nad brzegiem Nogatu, ciała brak. Policjanci proszą o pomoc.
Przez dwa dni malborscy policjanci i funkcjonariusze straży pożarnej prowadzili akcję poszukiwawczą na wodach Nogatu. Działania związane były z informacją o mężczyźnie, który wskoczył do rzeki i nie wypłynął z wody. W akcji udział wzięło kilkudziesięciu mundurowych, którzy przy wykorzystaniu specjalistycznego sprzętu sprawdzali akwen oraz nabrzeże.
W poniedziałek, 22 sierpnia br. późnym wieczorem dyżurny malborskiej komendy otrzymał informację o mężczyźnie, który wskoczył do Nogatu i nie wypłynął z wody. Funkcjonariusze, którzy pojechali na miejsce zgłoszenia, na pomoście znaleźli ubrania. Natychmiast wszczęto poszukiwania.
- „Policjanci wspólnie ze strażakami w poszukiwaniu mężczyzny sprawdzali akwen z łodzi oraz przeczesywali zarośla na linii brzegowej. W akcji brali udział również płetwonurkowie. Działania przerwano po północy i wznowiono we wtorek rano. Do poszukiwań dołączyli strażacy z grupy poszukiwawczej, którzy za pomocą sonaru sprawdzili dno rzeki. Akcja na wodzie została zakończona późnym popołudniem, ale policyjne działania trwają” - informuje st. asp. Sylwia Kowalewska, oficer prasowy KPP w Malborku. - „Mundurowi zabezpieczyli dostępne monitoringi, rozpytali okolicznych mieszkańców i szczegółowo wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia. Zgłoszenie o zdarzeniu było anonimowe, a do malborskiej komendy nie wpłynęło żadne zawiadomienie o zaginięciu osoby. Śledczy sprawdzają różne wersje, również taką, że zgłoszenie mogło być fałszywe”.
Na sygnaleZobacz więcej

Pamiętam kiedyś w podobnych ubraniach szli w Niedzielę na ryby chyba brat z siostrą ona miała podobną bluzkę z napisem ,,gdy widzę cukiereczki podobne są do chińskich kuleczek,, jego chyba bolał ząb i jadł duża drożdżówkę szneka ale nie pamiętam jak wyglądał ona miała usuniętą pierś.
W którąś Niedzielę widziałem podobnego przypomniało mi się szedł na ryby z kobietą w podobnym ubraniu miała usuniętą pierś szli na ryby zatrzymałem się samochodem zapytać czy biorą.
Ale chyba tamten był dużo grubszy puszysty trzymał się za zęba i jadł duża drożdżówkę szneka chyba był głodny i miał wędki.
Chyba w którąś Niedzielę widziałem w podobnym ubraniu szedł z wędką chyba bolał go ząb rękę trzymał przy zębach.
Skąd on był z Malborka czy zagraniczniak czy żyje
Pewnie podpucha że ktoś zostawił ubrania nie widać nazw czy to firmowe ubrania czy podróbki a może po dopalaczach jak ludzie wyskakują z okien i myślą że są bocianem czy wroną może na dokładkę obejrzał film ,,jak utopić doktora Mraczka 1975 i popłynął a może połkneła go duża ryba potwór z głębin.
A może następnego siedziały tzw. cyce i teraz rodzina musi się interesować deskami do m-1.
Dobre psy tropiące może by pomogły.Pamietam chyba przy takich poszukiwaniach pies chyba z Szwajcarii po kilku latach może znaleźć rozkładające się zwłoki zapach bąbelki powietrza z ruchem trzciny wskazują ciało z pontonu łydki.
Co Ty bierzesz?