Sztum. Policyjny pościg za pijanym kierowcą.
Policjanci po krótkim pościgu zatrzymali 27-letniego mieszkańca Sztumu, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Kierujący Fordem uciekał przed policjantami, a następnie otarł się o radiowóz. Okazało się, że mężczyzna był pijany i nie posiadał uprawnień do kierowania autem.
W sobotę, 1 stycznia br. po południu policjanci sztumskiej komendy otrzymali zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie, który biega po jednej z ulic miasta i porusza się samochodem osobowym marki Ford. Po przybyciu na miejsce mundurowi zauważyli jadący w ich kierunku wskazany samochód i postanowili zatrzymać do kontroli.
- „Funkcjonariusze dali kierowcy wyraźne sygnały do zatrzymania. Jednak on zignorował polecenia policjantów, omijając radiowóz ocierając się o jego koła i zaczął uciekać” - informuje st. asp. Karolina Gastoł – Zawicka, oficer prasowy KPP w Sztumie. - „Mundurowi ruszyli za nim w pościg. Kierowca Forda uciekał ulicami Sztumu. W pewnym momencie wjechał w ulicę nie stosując się do przepisów zakazu wjazdu, parkując jak gdyby nigdy nic prowadzone przez siebie auto”.
Policjanci zatrzymali mężczyznę. Okazało się, że był pijany. Badanie alkomatem wykazało u niego blisko 2 promile alkoholu. Mężczyzna podczas czynności był bardzo pobudzony, co wskazywało, że może znajdować się pod wpływem narkotyków.
- „Podczas rozmowy z funkcjonariuszami 27-latek przyznał się, że wcześniej zażywał narkotyki. Została mu pobrana do dalszych badan laboratoryjnych krew” - informuje oficer prasowy.
W trakcie sprawdzania jego danych w policyjnym systemie okazało się, że mieszkaniec Sztumu nie posiada wcale uprawnień do kierowania pojazdami. Teraz za swoje postępowanie odpowie przed sądem.
Informację i zdjęcie przekazała: st. asp. Karolina Gastoł – Zawicka, oficer prasowy KPP w Sztumie
Na sygnaleZobacz więcej

Komentarze 0
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.