Sztum. Prowadził samochód pod wpływem narkotyków.
Patrol sztumskiej komendy w miniony weekend zatrzymał do kontroli drogowej pojazd marki Opel, którym jechało czterech mężczyzn. Kierował nim 21-latek z Susza. Mężczyzna podczas interwencji zachowywał się dosyć nerwowo. Szybko okazało się, co było tego przyczyną. W popielniczce jego auta funkcjonariusze znaleźli woreczek strunowy z białym proszkiem.
W nocy z soboty na niedzielę, 11 na 12 grudnia br. na ul. Odrodzenia w Dzierzgoniu policjanci zatrzymali do kontroli drogowej pojazd marki Opel. Pojazdem tym jechało czterech mężczyzn. Za kierownicą siedział 21-letni mieszkaniec Susza.
W trakcie wykonywanych czynności, policjanci w popielniczce pojazdu znaleźli woreczek strunowy z białym proszkiem. 35-letni pasażer podróżujący autem podczas kontroli również miał przy sobie woreczek z białym proszkiem i tabletkami. Znalezione substancje zostały zabezpieczone przez funkcjonariuszy. Wstępne testy wykazały, że biały proszek to amfetamina, natomiast tabletki to także narkotyk. Kierującemu pobrana została krew do dalszych badań, ponieważ przyznał się, że jakiś czas przed jazdą zażył narkotyk.
Jeśli badanie krwi kierującego wykaże obecność narkotyków, wówczas mieszkaniec Susza usłyszy zarzut kierowania pojazdem pod wpływem środków odurzających. Jest to przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 2. Ponadto, o ile badania laboratoryjne potwierdzą, że biały proszek i tabletki to narkotyki, wówczas posiadacze tych substancji usłyszą zarzut popełnienia przestępstwa, za które grozi nawet 3 lata pozbawienia wolności
Informację przekazała: st. asp. Karolina Gastoł – Zawicka, oficer prasowy KPP w Sztumie
Na sygnaleZobacz więcej

Komentarze 0
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.