Malbork. Dlaczego nie można dodzwonić się do szpitala? – pyta mieszkanka.
Nie można dodzwonić się do szpitala w Malborku ? alarmuje jedna z mieszkanek naszego miasta. Co jest tego przyczyną? Postanowiliśmy to sprawdzić.
Do naszej redakcji zadzwoniła zdenerwowana mieszkanka Malborka, której ponad 80 - letnia mama leży na jednym z oddziałów tutejszego szpitala. Z rozmowy wynikało, że bezskutecznie próbuje się skontaktować z chorą mamą, która z niewyjaśnionych przyczyn nie odbiera swojego telefonu komórkowego. W związku z tym postanowiła zadzwonić do szpitala. Jak się okazuje, od rana nie mogła się dodzwonić, choć – jak sama przyznała, dzwoniła pod różne numery dostępne na stronie szpitala. Mimo wielu prób, nie udało jej się dodzwonić. Kobieta była rozżalona, ponieważ martwiła się o swoją mamę, nie wiedziała co się z nią dzieje. Sprawdziliśmy. Rzeczywiście z przykrością musimy przyznać, że mimo kilku podjętych prób, wciąż nikt nie odbierał.
W związku z powyższym zwróciliśmy się do malborskiego szpitala z prośbą o wyjaśnienie tej sprawy.
W odpowiedzi Paweł Chodyniak, Prezes Zarządu Powiatowego Centrum Zdrowia w Malborku przyznał, że zapoznał się z wspomnianą sprawą i wynika z niej, że mieszkance chodziło o możliwość dodzwonienia się do gabinetu lekarskiego oraz dyżurki pielęgniarskiej oddziału chorób wewnętrznych, a nie na centralę szpitala.
- „Pani składająca skargę próbowała się dzisiaj (tj. w poniedziałek, 15 listopada br.) dodzwonić, ale na wybieranych numerach telefony nie były przeważnie odbierane” - informuje Paweł Chodyniak. - „Sytuacja ta jest spowodowana znaczącym wzrostem obciążenia naszego szpitala, a zwłaszcza oddziału chorób wewnętrznych, pacjentami internistycznymi z powiatu tczewskiego. Do tego nałożył się brak miejsc szpitalnych w województwie pomorskim, dla pacjentów z rozpoznanym zakażeniem SARS-CoV-2. W efekcie personel medyczny, aby zapewnić bezpieczeństwo pacjentom, musi ograniczyć te czynności, które nie są niezbędne dla funkcjonowania oddziału, w tym m.in. odbieranie telefonów. Zachęcam przy tym, aby w tych kryzysowych czasach, telefony do lekarzy oddziału wykonywać w godzinach popołudniowych i wieczornych kiedy obciążenie pracą bywa nieco mniejsze”.
Macie jakiś problem? Razem spróbujemy go rozwiązać. Piszcie do nas na info@tvregionalna24.pl
Interwencje TVZobacz więcej

ten szpital to trupiarnia!!!!!!!!!!!!!!jak się urodziłem tam 70 lat temu to było wtedy super nie narzekałem!Te mendy nie odbierają telefonów bo mają pacjentów w dupie!! ale ja na tych nierobów płacę co miesiąc oni są dla mnie a uważają sie za bogów zapieprzaja na 100 etatach prywatnie a szpital w dupie!TAK prawda!!!!
Piekne klamstwo i sciema, teraz juz wszystko mozna zrzucuc na covid, innej choroby juz nie ma, a lekarze maja przyzwolenie aby nie pomagac
kiedy odbierałam babcię z oddziału covid zapytałam się pani w recepcji szpitala gdzie się po nią zgłosić na co ona odpowiedizała, że ją to nie obchodzi bo ona nie ma czasu. O jakimkolwiek dzień dobry nie było mowy. Pani chyba myśli, że robi łaskę komuś wykonując swoją pracę. Żałuję, żśe w tamtym momencie nie poprosiłam o rozmowę z przełożonym. Żeby wyjaśnił pani czy aby to na pewno ją to nie obchodzi. Skandal. Każdego innego by zwolnili za takie odnoszenie się do klienta.
Jesteście jednak kretynami
Jaro jest mistrzem świata Jarosław najmądrzejszy jest
Pewnie w słuchawce siedzi cotonawirus i blokuję połączenia. A tak poważnie jak możecie dzwonić do szpitala oni mają tam taki zapiernicz
a może tak zatrudnić pracownika tylko do "recepcji"
przecież jest "recepcja" zwana rejestracją i centrala telefoniczna zawsze odbiera 556460316 i 200 nie ma problemu dodzwonić się więc nie rozumiem uwag.