Malbork. Słońce prawdopodobną przyczyną potrącenia pieszej na Kotarbińskiego.
Do zdarzenia doszło w poniedziałkowe popołudnie na przejściu dla pieszych na ulicy Kotarbińskiego w Malborku. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierującego osobówką prawdopodobnie oślepiło słońce i nie zauważył przechodzącej po pasach kobiety. 39-latka z obrażeniami ciała trafiła do szpitala.
W poniedziałek, 27 września br. około godziny 17.30 w Malborku na ulicy Kotarbińskiego doszło do potrącenia pieszej.
- „Policjanci pracujący na miejscu zdarzenia wstępnie ustalili, że kierujący Oplem, 67-letni mężczyzna, jadąc ulicą Kotarbińskiego w kierunku ulicy Konopnickiej nie ustąpił pierwszeństwa 39-letniej kobiecie, która przechodziła przez przejście dla pieszych” - informuje asp. Sylwia Kowalewska, oficer prasowy KPP w Malborku. Badanie stanu trzeźwości kierowcy wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. - „Prawdopodobnie kierującego oślepiło słońce i nie zauważył pieszej na pasach. Kobieta z obrażeniami ciała została przewieziona do szpitala - jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo”.
Policjanci zatrzymali 67-latkowi prawo jazdy. Teraz śledczy szczegółowo będą wyjaśniać przyczyny i okoliczności tego wypadku.
Informacji udzieliła: asp. Sylwia Kowalewska, oficer prasowy KPP w Malborku
Zdjęcia od widza TvRegionalna24.pl
Na sygnaleZobacz więcej

W tym miejscu już dawno powinna być sygnalizacja świetlna. Chodzą tędy dzieci do szkoły. Kiedyś rano stanąłem jakieś 30m od przejścia obserwując syna jak czeka przy przejściu ale dopiero czwarty samochód się zatrzymał i przepuścił dziecko. Prośba żeby zrobić w tym miejscu światła na żadanie.
Słońce o tej godzinie i 67 lat .
Slonce potrąciło kobietę?
Pieszy ma prawo wręcz musi się rozglądać na przejściu a nie klapki na oczach i leci. Czym jest teraz jej pierwszeństwo tym że leży połamana w szpitalu??? Z autem niestety nie ma szans wygrać, jestem w stanie zrozumieć kierowcę bo nie raz jakieś babsko bý mi wylądowało na masce nie z mojej winy a potem się tłumacz. Więc nie tylko kierowca ale i pieszy musi być czujny i się rozglądać.
Najlepsze sytuacje są gdy pieszy idzie chodnikiem wzdłuż drogi (plecami do kierunku jazdy aut) zbliża się do przejścia i nagle po prostu postanawia zrobić krok na przejście. - nadal kierunek jazdy aut mieć za plecami
Mimo że jest przepis i tak większość kierowców się nie stosuje, zapier........ nawet jak pieszy już zbliża się do pasów. I to jeszcze przyspieszanie zwłaszcza na tej ulicy kotarbińskiego. Jak widzą pieszego zbliżającego się do pasów to przyspieszają. A potem tragedia. Obok jest szkoła i nawet dzieci przechodzące przez pasy muszą stać i czekać az przejadą samochody i najbardziej niebezpieczne sytuacja jak jeden się zatrzymuje a drugi samochód z przeciwka próbuje jeszcze zdążyć i przyspiesza. Deszcz, śnieg, wiatr, pamiętajcie wy siedzicie w cieplutkich autach, warto czasami zwolnić i przepuścić tego co idzie pieszo.
oczywiście zgodzimy się to już skrajnie nieodpowiedzialni kierowcy ale jest kierowca taki i kierowca inny. na kierowcach staramy się wymusić pewne zachowanie ale tak samo wymagajmy tego od pieszych.
dajmy jeszcze więcej przywilejów pieszym... oni przeczytali tylko pierwsze zdanie "pieszy ma pierwszeństwo" ale dalej już nie doczytali - po uprzednim zasygnalizowaniu chęci przejścia. A teraz pieszy wie, że ma pierwszeństwo, myśli, że jest nieśmiertelny a samochód to taczka i zatrzymuje się w miejscu. Zaraz mnie tu naskoczą ale kierowca wcale nie musi być piratem, może mieć nienaganną wieloletnią jazdę.
dodatkowo ciekawi mnie, który z pieszych wie, że od niedawna jest ZAKAZ!!! używania telefonu na przejściu. Tego już raczej nie przeczytali.
Zgadzam się w 100% z rowerów też powinni złazić a często bywa tak że się nie rozglądnie taki baran a potem płacz bo kierowca nie zdążył się zatrzymać.