Malbork. Ukradli nastolatce telefon – grozi im do 15 lat więzienia.
Policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 39 i 41 lat podejrzanych o dokonanie kradzieży rozbójniczej. Do zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie na jednej z ulic Malborka. Mężczyźni zabrali telefon 13-latce, która obok nich przechodziła. Kiedy dziewczynka chciała go odzyskać zaczęli ją szarpać i przewrócili, a następnie uciekli ze swoim łupem.
W niedzielę, 29 sierpnia br. po godzinie 16 malborscy policjanci zostali powiadomieni o dokonaniu kradzieży rozbójniczej na jednej z ulic na terenie miasta. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że do dwóch idących chodnikiem nastolatek podeszło dwóch mężczyzn. Wyrwali 13-latce torebkę, z której zabrali telefon komórkowy. Kiedy dziewczynka chciała odebrać swój aparat, wówczas mężczyźni zaczęli ja szarpać, przewrócili na chodnik i uciekli kradnąc telefon. Dziewczynka powiadomiła o fakcie swoją mamę, a ta policjantów.
Na podstawie rysopisów sprawców interweniujący funkcjonariusze ustalili tożsamość mężczyzn i miejsce ich pobytu. Kilka minut po zdarzeniu mundurowi zatrzymali jednego z nich. Funkcjonariusze przy 39-latku znaleźli skradziony telefon. Mężczyzna został przewieziony do policyjnego aresztu.
Drugim sprawcą okazał się 41-letni mieszkaniec Malborka, którego kryminalni zatrzymali w poniedziałek rano. Obaj mężczyźni usłyszeli zarzut dokonania kradzieży rozbójniczej i wcześniej byli karani za podobne przestępstwa. Ponadto śledczy ustalili, że 39-latek jest odpowiedzialny za dokonanie włamania do jednego z domków jednorodzinnych, z którego strychu ukradł maszynę do pisania o wartości 1 tys. zł. Za popełnienie tych czynów w warunkach powrotu do przestępstwa zatrzymanym grozi do 15 lat więzienia.
Informację i zdjęcie przekazała: asp. Sylwia Kowalewska, oficer prasowy KPP Malbork
Na sygnaleZobacz więcej

glupcy
Biedna dziewczynka przecież mogła uderzyć w krawężnik i złamać np. nos i jak by wyglądała jak Kulfon a panowie zamiast iść poszaleć na balety albo wykrzyczeć się na jakimś koncercie więcej czadu lub amore mijo takie numery ...
Czy nie lepiej było siedzieć w knajpce pić zimne piwko lub zajadać pączka z budyniem i popijać capuczi..
Bohaterzy wstyd że są mieszkańcami Malborka