Malbork. Śnięte ryby w kanale Juranda – informuje mieszkaniec.
Z relacji jednego z mieszkańców wynika, że w kanale Juranda za przychodnią zdrowia przy ulicy Konopnickiej w Malborku pływają śnięte ryby.
O zaistniałej sytuacji poinformował naszą redakcję jeden z mieszkańców Malborka, który podczas poniedziałkowego spaceru zauważył bardzo dużą liczbę śniętych ryb w kanale Juranda za przychodnią przy ul. Konopnickiej.
- „Czy wiadomo coś na temat śniętych ryb, których jest pełno w kanale Juranda za przychodnią na Konopnickiej? Między przychodnią a lodowiskiem. Co prawda zdjęcia nie odzwierciedlają tego ile ich tam jest, bo woda cała porośnięta jest rzęsą” – informuje mieszkaniec.
Czy wiadomo, co przyczyniło się do śmierci ryb? Czy zostaną podjęte jakiekolwiek kroki w tej sprawie? Czy ktoś już ten fakt zgłaszał? Z tymi pytaniami zwróciliśmy się do Powiatowego Lekarza Weterynarii w Malborku.
W odpowiedzi Wojciech Szczerbiński, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Malborku poinformował, że do tej pory nie otrzymał żadnego zawiadomienia w tej sprawie.
- „Z uzyskanych z naszej inicjatywy informacji oraz wyników kontroli w terenie należny uznać, że przyczyną śnięcia ryb był brak przepływu oraz wystarczającej ilości wody w omawianym kanale. Wszystkie czynności związane z właściwym i bezpiecznym utrzymaniem kanału w zakresie dalszego postępowania z martwymi rybami leżą po stronie zarządcy ww. terenu” – wyjaśnił Wojciech Szczerbiński.
Zdjęcia: widz TvMalbork.pl
Interwencje TVZobacz więcej

Czy woda była badana? Może tam być trucizna, dziwne że tylko w jednym miejscu ryby zdychały? Kto pobiera próbki, kto za to odpowiada, komu zgłaszać?