Malbork. Swoją złość i frustrację wyładował na zaparkowanych samochodach.
W środową noc policjanci zatrzymali 36-letniego mężczyznę, który na jednej z ulic Malborka uszkodził trzy samochody. Podejrzany po nocy spędzonej w policyjnym areszcie usłyszał zarzuty uszkodzenia mienia. Grozi mu za to kara nawet do 5 lat więzienia.
W środę, 28 lipca br. około godziny 02.45 policjanci zostali wezwani na interwencję na ul. Ciepłej w Malborku, gdzie według zgłoszenia mężczyzna uszkodził zaparkowane samochody. Na miejscu funkcjonariusze w rozmowie ze świadkiem zdarzenia ustalili rysopis sprawcy i natychmiast zaczęli go szukać. Podczas sprawdzania pobliskiego parku, funkcjonariusze zauważyli osobę, która odpowiadała rysopisowi. Mężczyzna został rozpoznany jako sprawca tych uszkodzeń. Okazał się nim 36-letni mieszkaniec Malborka.
Mundurowi zatrzymali wandala i przewieźli go do policyjnego aresztu. Z ustaleń policjantów wynikało, że mężczyzna, będąc pod wpływem alkoholu był bardzo zdenerwowany i swoją frustrację postanowił wyładować na zaparkowanych samochodach. Używając znalezionego kija, własnych pięści i nóg uderzał oraz kopał w pojazdy wybijając w nich szyby, urywając lusterka i wgniatając karoserię. Pokrzywdzeni wycenili straty na ponad 5 tys. zł. 36-latek usłyszał trzy zarzuty uszkodzenia mienia.
Za popełnione przestępstwa podejrzanemu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Informację przekazała: asp. Sylwia Kowalewska, oficer prasowy KPP Malbork
Na sygnaleZobacz więcej

Sprawa pobicia czeka na pokrzywdzonych. Planujcie 5 lat sobie juz dziś. Wideo nie kłamie. Narkomani.
Nie można nawet na chwilę w tym mieście spuścić auta z oka ,bo ostatnio parkując pod Biedronka
Co się dziwić jak sądy takim wandalom nic nie robią żadnej kary
Zasraniec
Nie chcę wszystkich mechaników jednakowo oceniać w tym mieście ale przecież można samochody wyklepać naprawić.