Malbork. Wypadek awionetki na lotnisku w Kościeleczkach.
Policjanci ponad 3 godziny pracowali na miejscu wypadku awionetki, do którego doszło w czwartek wieczorem na cywilnym lotnisku w miejscowości Kościeleczki. Podczas lądowania, w momencie zetknięcia podwozia samolotu z ziemią urwało się przednie koło.
W czwartek, 15 lipca br. około godziny 18 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Malborku otrzymał zgłoszenie, że na lotnisku cywilnym w miejscowości Kościeleczki doszło do wypadku awionetki. Natychmiast na miejsce zdarzenia dyżurny wysłał policjantów ruchu drogowego. Na szczęście pilot samolotu i podróżująca z nim pasażerka nie odnieśli żadnych obrażeń.
Funkcjonariusze wstępnie ustalili, że po zakończeniu lotu turystycznego 46-letni mężczyzna sterujący dwuosobowym samolotem AT3, chciał wylądować na lotnisku w Kościeleczkach. Po zetknięciu się podwozia z ziemią urwało się przednie koło lądującej maszyny i awionetka przodem uderzyła w podłoże. Policjanci przeprowadzili badanie stanu trzeźwości pilota, które wykazało, że był trzeźwy. Mundurowi ponad 3 godziny pracowali na miejscu wypadku. Przesłuchali świadków, sporządzili oględziny, technik kryminalistyki zabezpieczył ślady i sporządził dokumentację fotograficzną.
O zdarzeniu została powiadomiona Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych, która, na podstawie zebranego przez policjantów materiału dowodowego, będzie wyjaśniać przyczyny tego wypadku.
Informację i zdjęcia przekazała: asp. Sylwia Kowalewska, oficer prasowy KPP Malbork
Na sygnaleZobacz więcej

Czy komuś cos się stało? po co wzywać te kolejne komisje smoleńskie za grube pieniądze?
Bo takie są wymogi przy zdarzeniach w lotnictwie. Licencja na latanie nie jest wydawana dożywotnio.
Komisja musi być bo ubezpieczenie nie wypłaci aerocasco......