Malbork. Policjanci apelują – upał może zabić ludzi i zwierzęta!
W czwartek policjanci interweniowali w groźnej sytuacji, gdzie na parkingu doszło do zatrzaśnięcia auta, w którym znajdowało się 11-miesięczne dziecko. Będący na miejscu interwencji strażacy wybili szybę w samochodzie i maluszek cały i zdrowy został przekazany mamie.
W czwartek, 17 czerwca br. około godziny 9 dyżurny malborskiej komendy został powiadomiony, że na parkingu jednego z marketów w samochodzie jest zatrzaśnięte 11-miesięczne dziecko. Natychmiast na miejsce pojechali policjanci, którzy ustalili, że kiedy matka wsadziła malucha do samochodu, po zamknięciu drzwi auto się zatrzasnęło, a kluczyki zostały wewnątrz pojazdu. Przerażona kobieta zadzwoniła na numer alarmowy 112 i wezwała pomoc. Razem z policjantami na miejsce przyjechali strażacy, którzy przy użyciu profesjonalnego sprzętu wybili szybę w pojeździe. Akcja trwała kilka minut i na szczęście dziecku nic się nie stało. Cały i zdrowy chłopiec trafił w ramiona swojej mamy.
Nie bądź obojętny! Gdy zauważysz dziecko lub zwierzę znajdujące się w sytuacji zagrażającej jego życiu lub zdrowiu poinformuj policjantów dzwoniąc na numer alarmowy 112. Pamiętajmy również, że na każdym z nas ciąży obowiązek pomocy drugiemu człowiekowi. W myśl art. 162 § 1 Kodeksu karnego za nieudzielanie pomocy w sytuacji bezpośredniego zagrożenia utraty życia lub zdrowia człowieka grozi kara do 3 lat więzienia.
Informację przekazała: asp. Sylwia Kowalewska, oficer prasowy KPP Malbork
Na sygnaleZobacz więcej

Komentarze 0
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.