Nowy Dwór Gdański. Pijani rodzice mieli pod opieką sześcioro małych dzieci.
Policjanci zatrzymali 35-latka oraz 40-letnią kobietę, którzy pijani zajmowali się sześciorgiem dzieci. Policjanci przekazali dzieci w bezpieczne miejsce, a ich rodziców zatrzymali w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Małżeństwo po wytrzeźwieniu najprawdopodobniej usłyszy zarzuty bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Może im grozić kara 5 lat pozbawienia wolności.
Policjanci z Nowego Dworu Gdańskiego w czwartek, 27 maja br. wieczorem interweniowali w jednym z mieszkań na terenie gminy Stegna z powodu zgłoszenia, które wpłynęło od pracownika Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Według zgłoszenia sześcioro dzieci w wieku od 3 do 9 lat miało się znajdować pod opieką pijanych rodziców.
Policjanci natychmiast pojechali pod wskazany adres. Przed budynkiem zauważyli pijaną kobietę, a w mieszkaniu zastali sześcioro dzieci, które przebywały w nim bez opieki. Policjanci zatrzymali nietrzeźwą matkę, która miała blisko 2 promile alkoholu w organizmie. 40-latka nie była w stanie zająć się dziećmi, nie potrafiła wskazać wieku swoich dzieci oraz wskazać gdzie znajdują się ich ubrania. Dzieci były zaniedbane. Podczas policyjnej interwencji do mieszkania wszedł mąż kobiety. Pijany 35-latek zaskoczony widokiem policjantów wszczął awanturę, był agresywny i wulgarny. Mężczyzna również został zatrzymany. Policjanci zaopiekowali się dziećmi i przekazali je w bezpieczne miejsce.
Małżeństwo po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty bezpośredniego narażenie swoich dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia albo zdrowia. Za to przestępstwo może im grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Informacja i zdjęcia: pomorska.policja.gov.pl
Na sygnaleZobacz więcej

Tv regionalna skąd bierzecie autorów swoich artykułów? Dziecko które skończyło 6 klas podstawówki umiało by bardziej spójny artykuł napisać ?zatrzymano w pomieszczeniu do zatrzymań? nie wystarczy tylko zatrzymano czy na komisariacie w razi gdyby ktoś miał wątpliwości? ? usłyszy zarzuty bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty życia? chyba narażenia na takowe? Ludzie tego się nie da czytać
dziecko z podstawówki potrafi przeczytać autora tekstu