Malbork. PEMAL wkrótce zniknie z centrum miasta [wideo i zdjęcia].
Od wielu lat mieszkańcy Malborka są świadkami zmian, jakie zostały przeprowadzone na terenie miasta. Wszystko za sprawą remontów istniejących budynków i dróg, ale także poprzez budowę nowych obiektów. Przeglądając stare zdjęcia Malborka można także zauważyć, że wiele budynków zostało przez ostatnie lata rozebranych, a na ich miejscu zbudowano nowe obiekty. Jesteśmy właśnie świadkami kolejnej takiej rozbiórki historycznego zespołu budynków.
Zapewne historia wielu mieszkańców Malborka związana jest z firmą PEMAL, czyli Malborskimi Zakładami Przemysłu Maszynowego Leśnictwa mieszczącą się w centrum miasta przy ulicy Kościuszki. Przed wojną w tym miejscu znajdowała się fabryka maszyn rolniczych Alberta Rhana, zaś po wojnie, w czerwcu 1945 r. swoją działalność rozpoczął w tym miejscu polski przemysł. Jednak dopiero w roku 1958 do życia powołano Malborskie Zakłady Przemysłu Maszynowego Leśnictwa, w którym produkowano narzędzia leśne, detale do hamulców pneumatycznych czy urządzenia zakładów produkujących płyty.
W latach 70. firma PEMAL należała do jednych z najbardziej znanych producentów wydajnych obrabiarek różnych typów nie tylko w Europie, ale również i na świecie. Po przeprowadzeniu w latach 90. prywatyzacji, zmieniono nazwę zakładu na Malborską Fabrykę Obrabiarek PEMAL SA. Ze względu na brak możliwości rozwoju, firma została przeniesiona do Nowego Dworu Gdańskiego.
Rozpoczęła się rozbiórka budynków, w których mieściła się historyczna fabryka obrabiarek. Zobacz z lotu ptaka, jak jeszcze wygląda ten teren przed rozbiórką.
------------
reklama
WiadomościZobacz więcej


miasto organizowało by poważne koncerty to i ludzie by zjechali dla swojego ulubionego wokalisty jedzie się kilka KM więc co za problem dla ludzi z Sztumu, Tczewa, Elbląga... ale jak w mieście gra tylko chór lutnia na zamku to nie ma co się dziwić.
Miałem sen... piękny sen... A tak na poważnie tak myślałem sobie jak by w tym miejscu zrobić "Malborska imprezownie" na styl 100czni w GD. jakaś dyskotekę półotwartą, koncertownie (na jednej z hal) jakieś knajpy, a wszystko w klimat starych budynków po fabryce... W miarę z dala od zabudowań więc nie było by płaczu że o 22 hałas. W miarę ogrodzone, spokojnie piwko można wypić poza restrykcją policji.
Od początku 2000 lat każda kolejna władza niszczy Malbork. Upadły Makarony, Pemal, Makop czy inne zakłady na Dalekiej. W zamian mamy mikro rondo, progi zwalniające, galerie handlowe i dziurę budżetową. Do pracy jeździmy do Trójmiasta czy Tczewa. Po co utrzymywać dziesiątki urzędowych darmozjadów ? Po co nam taka mierna władza w Malborku ? Kupić im taczki i zrobić porządek nad Nogatem.
W takim razie kandyduj w najbliższych wyborach i jak zostaniesz wybrany, naprawiaj wszystko po swojemu.
Czy cukrownie też zlikwidują?
Z jakiej przyczyny skoro jest dobrze prosperującym zakładem pracy.
Ten napis z dachu zostawili by chcoiaż na pamiątka na nowym budynku.
Bo przecież inaczej nie można było tego zagospodarować. Tylko zburzyć i postawić bloki... Władza zachowuje się jak za PRL. A za 20 lat będę wspominać że można było to ratować. Do ostatniej chwili miałem nadzieję że zostanie to zagospodarowane.
kończy się pewna epoka