Malbork. Kontrowersje wokół przydziału lokatorskiego przy Pasteura 12.
Jak to często bywa, trudno doprowadzić do tego, by wszystkich naokoło zadowolić. Jak się okazuje, podobnie rzecz się ma z nowo oddanym budynkiem mieszkalnym przy ulicy Pasteura 12 w Malborku.
Do redakcji TvRegionalna24.pl napisała jedna z mieszkanek Malborka, która nie ukrywa swojego zbulwersowania zaistniałą sytuacją, związaną z przydziałem lokatorskim do nowego budynku wybudowanego przy ulicy Pasteura 12 w Malborku.
- „Wraz z innymi mieszkańcami jesteśmy zbulwersowani decyzją Burmistrza Miasta Malborka. 1 Lutego 2021 roku został oddany do użytku budynek komunalny przy ulicy Pasteura w Malborku. Wymogi jakie postawił Pan Burmistrz, o czym również pisały malborskie media, jasno mówiły, że lokal nie zostanie przydzielony osobom konfliktowym. Otóż przy ul. Westerplatte (nr do wiadomości redakcji) mieszkają dwie rodziny. Pani Elżbieta R. oraz Anna G. dwie siostry wraz ze swoimi rodzinami. Osoby te przez wszystkie lata dokuczały sąsiadom, niszczyły tereny zielone, garaż, bramę wjazdową, zostawiały odchody swoich zwierząt na klatce schodowej, wyzywały nas sąsiadów. Pani Elżbieta została skazana prawomocnym wyrokiem Sądu Karnego w Malborku za zniesławienie zarządcy wspólnoty ul. Westerplatte (nr do wiadomości redakcji). Wielokrotnie były na nie skargi, petycje podpisane przez sąsiadów do ZGKiM w Malborku. Mimo nadesłanej do Urzędu Miasta opinii oraz dokumentów w sprawie tych dwóch pań, Pan burmistrz przydzielił tym paniom dwa nowe lokale mieszkalne w budynku przy ul. Pasteura. Dla naszego burmistrza stało się nieważne to, co było ustalone wcześniej. Było wiele rodzin zainteresowanych lokalami, wiele osób spełniało wszystkie warunki, ale Pan Burmistrz Charzewski akurat wybrał dwie bardzo konfliktowe osoby tym samym pozbawił mieszkań dwóch innych rodzin. Czy te argumenty nie powinny skłonić do ponownego wyjaśnienia okoliczności przyznania tym osobom lokalu?” - czytamy w przesłanym do naszej redakcji mailu.
Jak to tak naprawdę było z tym przydziałem lokali? Jak to się stało, że wbrew ogólnie przyjętym zasadom, wspomniane rodziny uzyskały jednak ten przydział lokatorski? Czy włodarz naszego miasta nie ma sobie niczego do zarzucenia w związku z zaistniałą sytuacją? Z tymi i innymi pytaniami zwróciliśmy się do malborskiego magistratu.
Konflikt ostatecznie został rozwiązany.
W odpowiedzi Zastępca Burmistrza Miasta Malborka, Jan Tadeusz Wilk poinformował, że decyzja o przyznaniu mieszkań komunalnych lub socjalnych podejmowana jest przez Burmistrza Miasta Malborka po wcześniejszym zapoznaniu się z opinią Społecznej Komisji Mieszkaniowej.
- „Dla władz miasta zaspokojenie oczekiwań mieszkańców w zakresie zapotrzebowania na lokale z zasobów komunalnych gminy jest celem priorytetowym. Stale podejmujemy wysiłki, aby pozyskać środki na budowę nowych obiektów oraz na remonty i adaptację istniejących mieszkań, które obecnie nie spełniają współczesnych standardów” - informuje Zastępca Burmistrza. - „Efektem tych działań jest między innymi wybudowanie nowego bloku przy ul. Pasteura 12 z 42 mieszkaniami. W przygotowaniu są projekty budowy kolejnych budynków - między innym te planowane przez MTBS”.
Zastępca Burmistrza podkreśla, że przy zatwierdzaniu ostatecznej listy przydziału lokali przy ulicy Pasteura 12 brane były pod uwagę wszystkie znane okoliczności sporu.
- „Konflikt pomiędzy mieszkańcami budynku przy ul. Westerplatte (nr do wiadomości redakcji) również nie był tajemnicą ani dla Komisji Mieszkaniowej ani dla Burmistrza. Strony sporu oskarżały się wzajemnie o niewłaściwe zachowanie i nieprzestrzeganie norm społecznych. Finalnie o interwencję proszone były zarówno policja jak i straż miejska. Dążąc do ostatecznego rozwiązania konfliktu Komisja oraz burmistrz podjęli decyzję o przydziale dwóm rodzinom mieszkań w innym budynku. Zdumienie wzbudza więc fakt, że jedna ze stron wyraża publicznie niezadowolenie z decyzji, dzięki której jej problem został rozwiązany a prośby spełnione” - informuje Zastępca.
- „Nieprawdą jest również stwierdzenie (...), że „dla naszego burmistrza stało się nieważne to, co było ustalone wcześniej. Było wiele rodzin zainteresowanych lokalami, wiele osób spełniało wszystkie warunki, ale Pan Burmistrz Charzewski akurat wybrał dwie bardzo konfliktowe osoby, tym samym pozbawił mieszkań dwóch innych rodzin”. Decyzja burmistrza nie pozbawia nikogo lokalu a wręcz przeciwnie. Mieszkania, które opuściły osoby przeniesione na ul. Pasteura, zostały do dyspozycji burmistrza i w najbliższym czasie zostaną przydzielone rodzinom oczekującym na lokal komunalny” - podsumowuje Zastępca Burmistrza.
Niezadowolenia ciąg dalszy.
Jednak to nie koniec kontrowersji wokół nowego przydziału lokatorskiego do nowego budynku mieszkalnego przy Pasteura 12. W tej sprawie napisała do nas również mieszkanka budynku sąsiadującego z tym nowym budynkiem.
- „To wstyd, żeby na 2 rodziny zabrakło tam mieszkania i z tym się nie pogodzimy. Nasz budynek był dawno do rozebrania i teraz będą go rozbierać, lecz teraz to wątpimy czy zostanie rozebrany ten budynek, bo my na to nie pozwolimy. Dlaczego, a dlatego że na stare i piece nie przeniesiemy się jak tu zabrakło dla nas na 2 rodziny mieszkania, co mamy wilgoć i smród i nikogo to nie interesuje. W nowym bloku z centralnym i w ciepełku płacą 230 zł, a my w tym syfie płacimy 380. Czy to żart? Myślę że tak. Dlatego proszę o pomoc, jak ZGKiM chwali się nowym blokiem nie interesując się stojącym obok blokiem” - czytamy w przesłanym do redakcji TvRegionalna24.pl mailu.
O komentarz w tej sprawie zwróciliśmy się do wywołanego przez mieszkankę Malborka Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Malborku. W odpowiedzi Władysław Krawczyk, Prezes Zarządu poinformował, że zgodnie z wieloletnim planem zagospodarowania gminnego zasobu mieszkaniowego na lata 2018-2022 budynek przy ulicy Pasteura 15 nie został przewidziany do rozbiórki. Do rozbiórki z kolei w tym planie przewidziany jest przy tej ulicy budynek nr 11.
- „Aktualnie budynek jest wykwaterowany. Oczekujemy na zgodę konserwatora na jego rozbiórkę. Natomiast Zarząd ZGKiM w Malborku Sp. z o.o. nie uczestniczył bezpośrednio w doborze najemców na nowy budynek, bowiem była to kompetencja Społecznej Komisji Mieszkaniowej i Burmistrza Miasta Malborka, który za zgodą Rady Miasta Malborka sfinansował realizację tego zadania” - podkreśla Władysław Krawczyk.
Interwencje TVZobacz więcej

Z JW będą teraz blisko na lody...
Zastanawiam się nad jednym, mieszkania te są przydzielane osobą , które mają kiepskie warunki mieszkalne a na Westerplatte są b. dobre warunki, jest c. o, woda i gaz i o co w tym wszystkim chodzi?? Tylko o to że te panie nie umia żyć z ludźmi i są konfliuktowe to z tego powodu pozbywa się ludzi, którzy mają albo nie mają żadnego mieszkania . To przykre że Burmistrz nie kieruje się rozsądkiem tylko... no właśnie czym!!
Konfliuktowe
Poznasz głupiego po czynach jego
Z Bomi ją źle pamiętamy. To że kradła na potęgę to zaczynała swoje przestępcze działania -samooksleczając się,wyłudzając tym samym odszkodowanie i tym samym idąc na zwolnienie lekarskie i tam też pobierając świadczenie. Dzisiaj łazi do Marczuka-zmyśla niestworzone historie,a ten daje jej L4,potem ma z niego bekę no i z pracodawcy. To schemat działania tej pani... Lepiej jej nie zatrudniać i nie mieć z nią i jej rodziną nic wspólnego.
Przykro się to czyta. Dostać mieszkanie za DARMO gdzie inni splacaja kre dyt 30 lat . Szkoda,że nikt nie pomyślał o ludziach w FIDESIE,pracują ale nie stać ich na własne M. A może też chcieliby ułożyć sobie życie z kimś ale jak ?
Mieliśmy tę nieprzyjemność poznać tą osobę,pracując razem w szpitalu. Już pierwszego dnia,dała się poznać jako osoba która ma nierówno pod sufitem. Z dnia na dzień sytuacja z tą osobą tylko się pogarszała i po zapoznaniu się z nią-każdy mówił to samo "to chora kobieta". Nie chcę nikogo obrażać,bo nie o to chodzi mi w tym wpisie,ale naprawdę-nikt z naszej załogi nie powie o tej pani nic dobrego. I długo z nami nie była-na szczęście. Nigdy nie chcielibyśmy by ktoś taki z nami pracował...a co dopiero mieszkać z kimś takim? Tragedia.
Wie pani co , ja tez pracuje w szpitalu na recepcji i jedyna Pani Asia to nasza kierowniczka (kobieta z klas) daleko jej do wypisywania takich kłamstw . Panią Elę również znam i nie napisze takich głupot jak pani . Dochodzę so wniosku , że kradnie pani profil osoby która pani nie jest ? Skoro twierdzi pani i oskarża człowieka proszę podać swoje dane .Z chęcią się z panią skontaktuje , gdyż dochodzi tu do jawnego przestępstwa , wypowiada się pani z załogę szpitala co jest strasznym kłamstwem , napewno tego tak nie zostawię i sprawę zgodzę do tv Malbork
Dzueń dobry. My także otrzymaliśmy swoje "M" na ul.Pasteura i przyznam że jesteśmy przerażeni tym,że te dwie rodziny będą z nami mieszkały. Większość lokatorów jest tym przygnębiona i że strachem patrzy w przyszłość,ponieważ o tych rodzinach bardzo złe są opinie. Nie trzeba ich znać,by usłyszeć o nich same złe rzeczy. Nikt nigdy nic dobrego o tych paniach i ich rodzinach nie powiedział. To,że jest alkohol,libacji,awantury-to każdy wie,ale naprawdę robią te osoby jeszcze gorsze rzeczy,np kradną ze sklepów i okradną ludzi... Potrafią zrujnować ludziom życie,szantazują i piszą donosy do różnych instytucji...podrabiają podpisy na dokumetach-tak ludzie mówią...niszczą wszystko po drodze.My boimy się także o nasze dzieci,córki tych Pań źle się prowadzą.Są źle wychowane,na alkoholu i papierosach,na prostytucji swoich matek. Panie Burmistrzu! DLACZEGO PAN NAM TO ZROBIŁ?! Zamiast się cieszyć,żyjemy w strachu i przerażeniu.
Ale panią poniosło
Bzdury!Bzdury !Bzdury!
Nikt nigdy nic dobrego nie powiedział ?
Strachu i przerażeniu
Żyć swoim życiem a nie interesować się nimi a będzie ok. Osoby tych pan omijać
Uważam, że każdy myślący człowiek czytając te wszystkie bzdury widzi że to nie Elżbieta R i Anna G są te złe!Bardzo podziwiam obie panie bo nie jeden z nas nie wytrzymałby takiego nękania!Widać gołym okiem że kobiety ,które je tak oczerniają poprostu żyją tym by zatruwać innym życie!Straszą tvn,piszą donosy bez pokrycia a nie potrafią pokazać twarzy!Niech chociaż pod jedną bzdurą którą wypisują się podpisza!Nie mają takiej odwagi bo wiedzą że kłamią!My jako społeczeństwo naszego miasta powinniśmy stanąć w obronie obydwu nękanych pań !Nie powinniśmy pozwolić na to by takie ,,chore kobiety'' bo inaczej nie można ich nazwać bezkarmie je nękały bo każdy z nas może paść ich ofiarą !One poprostu tym żyją!
Dokładnie ...wiadome jest , że od lat rodzina jednej z tych pań nęka i zatorowa im życie :( na Panią Anie pamietam wzywano policję o takie głupoty jak zepsuta klamka od drzwi :( Wzywany Rex do piesków , że niby maja złe , tych zgłoszeń było masa .I za każdym razem robiła to pani Kasia G z mężem , bratem pani Ani . Tam normalnie nie dało się żyć Pamietam jak przyjeżdżała pod okna i wyzywała z rodzina ją i jej dzieci , nakłaniała i nakłania swoje koleżanki do gnębienia tych pan . Proszę państwa gdyby te pani były takie złe , a znam je osobiście i mogę poświadczyć w razie problemów ,gdyby były takie złe nie otrzymałyby mieszkań ...do tego tak bardzo się cieszę , ze polepszyły sobie warunki, ponieważ na Westerplatte nad panią Ania mieszka koleżanka pani Kasi G która razem z nią gnębiły obie siostry . Pani Aniu jeśli Pani czyta ten kom proszę dać , jeśli będzie potrzeba znam prawników i pomogę w oczyszczeniu dobrego imienia . Pozdrawiam T.L
Bardzo mądre pani pisze p.Beato ponieważ te oczernione panie były lubiane na Westerplatte gdzie mieszkały nie było żadnego konfliktu z nimi ta zazdrosna kobieta powinna udokumentować to wszystko .
Artykuł pisany przez jakiegoś pseudodziennikarzy !Wstyd! Czy artykuł pisany na zlecenie ? Mam nadzieje ,że szybko pozwy się posypią
Co do ul . Pasteura to kłamstwo i oszustwo , przepraszam może coś im na mózgi padło czy konto z 5G zakuciło im wiadomość to psychiatra się kłania bo tacy nie mogą nas reprezentowali ,Jestem gotowa na wywiad jak potrzeba nie mam nic do ukrycia