Miłoradz. Niecodzienna akcja strażaków na farmie wiatrowej.
Do nietypowego zgłoszenia zostali zadysponowani strażacy z powiatu malborskiego. Okazało się, że w jednym z wiatraków na terenie nowo budowanej farmy wiatrowej na wysokości 130 m uwięziony został kot.
We wtorek, 12 stycznia br. o godzinie 10.42 dyżurny operacyjny stanowiska kierowania komendanta powiatowego PSP w Malborku przyjął zgłoszenie o uwięzionym w wiatraku farmy wiatrowej na wysokości 130 m lisie. Zadysponowano 2 zastępy straży pożarnej - jeden zastęp z JRG Malbork i jeden zastęp z OSP Miłoradz.
Strażacy, w ramach współpracy pobrali od Straży Miejskiej w Malborku klatkę do przewozu zwierząt oraz uprzęż do chwytania dzikich zwierząt. Po przybyciu na miejsce zdarzenia we współpracy z pracownikami farmy wiatrowej ratownicy, przy pomocy windy, udali się na wskazany poziom w wiatraku. Uwięzionym zwierzęciem okazał się być kot.
Działania zastępów polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, demontażu elementów podłogi (podłoga z przestrzenią na instalacje technologiczne) w celu dostania się w pobliże zwierzęcia, odłowieniu zwierzęcia i przetransportowaniu go do lecznicy, z której miał być odebrany przez przedstawicieli Malborskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Zwierząt REKS. Akcja trwała ponad 3 godziny i wzięło w niej udział łącznie 9 ratowników.
Informację przekazał: Dyżurny SKKP Malbork
Zdjęcia: KP PSP Malbork
Na sygnaleZobacz więcej
Komentarze 0
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.