Malbork. Kto podpala byłą mleczarnię?
W ciągu niespełna dwóch tygodni w budynku po byłej mleczarni przy ul. Wojska Polskiego w Malborku doszło do dwóch pożarów. W opuszczonym od wielu lat kompleksie mało prawdopodobne jest, by doszło do samozapłonu. Czy ktoś ogień podkłada celowo? W jakim celu?
We wtorek, 7 lutego krótko po godz. 17.00 dyżurny stanowiska kierowania komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Malborku odebrał zgłoszenie o pożarze w pustostanie po byłej mleczarni w Malborku. Poprzednio podobne zgłoszenie wpłynęło pod koniec lutego br. Wówczas doszło do podpalenia drzwi na jednym z pięter w biurowej części budynku.
Zadysponowano trzy zastępy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Malborka. Po dojeździe do miejsca zdarzenia okazało się, że wewnątrz pustostanu palą się śmieci.
Jak informuje mł. asp. Mariusz Wyciszkiewicz z KP PSP w Malborku, strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i przeprowadzili rozpoznanie budynku. Po rozwinięciu linii głównej i jednego odcinka linii gaśniczej W52, ratownicy w aparatach ODO weszli do środka pomieszczenia i zlokalizowali źródło pożaru. Podali prąd wody na palące się śmieci. Do miejsca zdarzenia dojechał zastęp OSP Stogi, który zbudował drugą linię gaśniczą.
Ratownicy oddymili pomieszczenia za pomocą wentylatorów spalinowych i otworzyli dodatkowe otwory wentylacyjne. Sprawdzili przyległe pomieszczenia w celu eliminacji zarzewi ognia. Po ugaszeniu palących się śmieci, przeszukali pogorzelisko - brak osób poszkodowanych. Po sprawdzeniu kamerą termowizyjna miejsca zdarzenia oraz sprawdzeniu pomieszczeń miernikiem wielogazowym, które nie wykazały zagrożenia, zakończono działania.
Przyczyny pożaru ustalają policjanci.
Zdjęcia i materiał wideo: mł. asp. Mariusz Wyciszkiewicz KP PSP Malbork
Malbork. Kto podpala byłą mleczarnię?
Powiązane kamery
Więcej z kategorii: Na sygnale
Komentarze 0
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.