Wydanie nr 146/2022, Czwartek 26.05.2022
imieniny: pokaż (11 imion)Angelika, Filip, Adalwina, Alwina, Adalwin, Alwin, Emil, Ewelina, Paulina, Więcemił, Ariusz
ReklamaKontakt
  • tvregionalna24.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvsztum.pl
  • tvdzierzgon.pl

5 błędów jakie popełniasz na diecie!

  • Wydanie nr 146/2022
  • 5 listopada 2021, 13:48
  • Artur Jankowicz Zawodowo dietetyk oraz psycholog zajmujący się pracą z osobami z zaburzeniami odżywiania. Prywatnie pasjonat poznawania nieświadomych czynników kierujących naszym życiem i...kawy.
  • Strefa obywatelskaWasze informacje
5 błędów jakie popełniasz na diecie! fot. Artur Jankowicz Zawodowo dietetyk oraz psycholog zajmujący się pracą z osobami z zaburzeniami odżywiania. Prywatnie pasjonat poznawania nieświadomych czynników kierujących naszym życiem i...kawy.
Dla 90 % osób słowo dieta kojarzy się z okresem pomiędzy punktem A i B, podczas którego trzeba zacisnąć zęby, pić sproszkowane koktajle czy stosować suple za kilka stówek. Do tego oczywiście włączyć treningi, a pózniej tylko cieszyć się ekstra figurą, życiem i jeść wszystko na co ma się ochotę. Tylko jest haczyk.

To nie ma to nic związanego z rzeczywistością. Dlaczego?

Bo w „byciu na diecie” nie chodzi o zgubienie wagi. To potrafi osiągnąć każdy bez pomocy dietetyka. Chodzi o UTRZYMANIE wagi, poprawę jakości życia – lepsza koncentracja, pamięć, energia - czy chociaż wyrobienie sobie prawidłowych nawyków żywieniowych.

Chodzi o to byś zrozumiała, że „dieta” to sposób żywienia, który z Tobą zostanie. To świadomość opierania się swoim impulsom. Brak tego powoduje, że nagle się budzisz z XXX kg na plusie i wówczas szukasz super, hiper, ekstra sposobu na utratę masy ciała.

I zwykle kończy się to porażką.

Jakie więc błędy popełniamy na „redukcji”?

1. Wyrzucam słodycze, gluten, makarony, ziemniaki, owoce po 18 etc
Usunięcie pojedynczego składnika nie wpłynie na redukcję masy ciała chyba, że dziennie zjadasz tabliczkę czekolady do każdego posiłku. Ewentualnie kilka kilogramów ziemniaków lub kilka paczek ryżu.

Problemem bowiem nie są produkty same w sobie, ale ilości w jakich je zjadamy. Kluczowy jest tu UMIAR czyli nie popuszczanie sobie pasa na maksa „bo jak zjadłam kawałek pizzy to teraz powinnam zjeść ją cała, popić piwem i zjeść lody”.

Oczywiście jeśli jedyne hamulce jakie masz to te w aucie, a nie w swoim zachowaniu to na początku zrezygnuj z produktów nad którymi nie panujesz podczas jedzenia

2. Ważę się każdego dnia
To bardzo często błąd popełniany przez osoby zaczynające odchudzanie. Jeśli nie przygotowujesz się do walki, na zawody kulturystyczne lub sesji zdjęciowej ( gdzie zależy Ci na maksymalnej „docince” sylwetki ) to nie ma potrzeby byś codziennie się ważyła.

Sama waga nie jest także najlepszym wskaźnikiem zmian w ciele, ponieważ jej wzrost może oznaczać zarówno wzrost ilości tkanki tłuszczowej, ale również tkanki mięśniowej lub wody.

W sprawdzaniu swoich postępów skupiaj się raczej na ocenie wizualnej, pomiarach obwodów, a także zmian wyglądu w starych ubraniach.

3. Stosuje diety „cud” typu – max 1200 kcal, koktajle „odchudzające” lub inne wynalazki
Reklama, reklama, reklama. Jesteśmy tak zbudowani, że mimo iż wiemy, że to nie działa to i tak szukamy szybkich sposobów na osiągnięcie efektów. Ze zdjęć reklamowych witają nas uśmiechnięte osoby po 3 miesięcznej metamorfozie, podczas której stały się lżejsze o 20 kg.

 

Jest tylko jeden problem. Czy widział ktoś kiedyś zdjęcia tych samych osób za 5 czy 10 lat? Baaa nawet za rok? Czy te osoby wciąż utrzymują wspaniałą sylwetkę, którą udało im się osiągnąć przez 3 miesiące? W 99% nie.

Nie marnuj czasu na tego typu „ucieczki” od problemu jakim jest Twoja nadmierna masa ciała bo tu nie ma drogi na skróty. Nie przytyłaś w miesiąc więc też nie schudniesz tak szybko. Szkoda Twoich nerwów, wydanej kasy i...głodu jaki będziesz czuć.

4. Myślenie zero – jedynkowe czyli nie bądz perfekcyjną Pani kuchni.
Wypiłam wino w weekend więc po diecie. Zjadłam czekoladę z rana to do końca dnia już nie ma sensu pilnować reszty dań. Ok. Zjadłaś i co? I nic. Stało się. Rób dalej swoje.

Jesteśmy ludzmi i popełniamy błędy. Idealne osoby są tylko na instagramie gdzie każdy jest uśmiechnięty, jego figura to 10/10, a dzieci nigdy nie płaczą. Traktuj błędy jako element nauki. Bo tym powinny być.

5. Otoczenie i ich „mądrości”
Postanowiłaś rozpocząć dietę. Zaczęłaś nawet więcej się ruszać. Jesteś z siebie dumna bo odkładałaś to latami. Widzisz pierwsze efekty, chcesz się pochwalić mężowie/żonie, rodzinie, koleżankom z pracy i nagle dostajesz prawy sierpowy.

„Jakoś tak zmarniałaś”, „hm… dieta?! Byłam na 4 i żadna nie działa”, „ej...chodz z nami na piwko. Będziesz robił trening? Weezz”, „ no zjedz ten kawałek tortu bo babci będzie smutno” i inne tego typu teksty, które w ocenie owych osób mają Cię wspierać.

Skończ szukać aprobaty u innych. Jeśli będziesz tego oczekiwać to w 99% procentach zostaniesz tam gdzie jesteś.

Czyli w d***.




Ogranicz kontakt z ludzmi, którym jedynym celem w życiu jest ściąganie innych w dół by poczuli się lepiej. Pozwól im dalej żyć w swojej mentalnej bajce „jeśli bym chciała to bym też to zrobiła ALE...”.

Ich ALE trwa całe życie. I chcą też by Twoje takie było.

PODSUMOWANIE

Mam nadzieję, że kilka podpowiedzi pomogło Ci trochę zrozumieć proces diety. Daj sobie szansę. Popełniaj błędy, wyciągaj z nich wnioski i rób swoje.

Artur Jankowicz Zawodowo dietetyk oraz psycholog zajmujący się pracą z osobami z zaburzeniami odżywiania. Prywatnie pasjonat poznawania nieświadomych czynników kierujących naszym życiem i...kawy.
Przejdź do komentarzy
Podziel się:
Oceń:
Tagi

Zobacz więcej z kategorii Wasze informacje


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.