Wydanie nr 297/2021, Niedziela 24.10.2021
imieniny: pokaż (9 imion)Filip, Salomon, Marcin, Pamfilia, Boleczest, Marek, Antoni, Walentyna, Rafał
ReklamaKontakt
  • tvregionalna24.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvsztum.pl
  • tvdzierzgon.pl

Tych polskich sportowców zna cały świat! Mamy powody do dumy

Nie schodzą z pierwszych stron gazet i są rozpoznawalni niemal w każdym zakątku globu. Oto lista najpopularniejszych polski sportowców.

To oni są niewątpliwymi powodami do dumy każdego mieszkańca kraju nad Wisłą. Są wielkimi sportowcami, którzy sięgnęli po najwyższe laury na świecie. Każdy z nich jest autorytetem oraz idolem młodych. Nakręcają w naszym kraju modę na daną dyscyplinę sportową, co daje nadzieje na to, że w niedalekiej przyszłości w ich miejsce wejdą kolejne gwiazdy rozsławiające Polskę na całym świecie.

Cieszyński książę z ciężką ręką

Czyli aktualnie największy powód do radości w naszym kraju jeśli chodzi o sporty walki. Chodzi o Jana Błachowicza, który w drugiej połowie 2020 roku sięgnął po pas wagi półciężkiej UFC. Zrobił to w wielkim stylu, bo przez brutalny nokaut. Jego rywalem w pojedynku o pas był Dominick Reyes, czyli postać, która dała się wcześniej we znaki takiemu zawodnikowi jak Jon Jones. Według wielu ekspertów to właśnie Reyes wygrał tę walkę, a jednak pas mistrzowski zachował przy sobie popularny „Bony”. Ale cieszyński książę także był na fali wznoszącej. Zwłaszcza, że daleko za nim były przykre porażki i perspektywa wypadnięcia poza krąg zainteresowania ze strony UFC, czyli największej federacji MMA na całym świecie.

Kilka lat wcześniej zaliczył serię porażek, która niemal przekreśliła jego marzenia o byciu najlepszym na świecie. Doznał ich zaraz po debiutanckim zwycięstwie nad Ilirem Latifi. Zanim Błachowicz wrócił na zwycięską ścieżkę, musiał przegrać aż czterokrotnie. Kiedy wydawało się, że to już koniec przygody Błachowicza w UFC, ten dostał szansę i w pełni ją wykorzystał dusząc zza pleców Devina Clarka.

Później przyszły kolejne wiktorie, zaś do walki z Reyesem przystąpił z passą sześciu wygranych przegrodzonych jedynie jedną porażką. Ciężar pojedynku z Dominickiem Reyesem był ogromny – to mógł być pierwszy w historii Polski tytuł mistrza UFC. Co więcej, Błachowicz nie był stawiany tutaj w roli faworyta. Gdyby tak wtedy przejrzeć u bukmacherów zakładki w stylu „typy bukmacherskie na dziś”, zdecydowanym faworytem byłby właśnie Reyes.

Ale sport uczy pokory i nie inaczej było również tym razem. Cieszyński książę zwalił rywala z nóg i sięgnął po pas stając się tym samym najlepszym w swojej kategorii wagowej na całym świecie. Natomiast później dopisał do tej historii piękny rozdział, bo na początku 2021 roku pokonał na punkty wielkiego Adesanyę ugruntowując pozycję najlepszego na świecie w limicie do 93 kilogramów.

Jest i królowa!

Polski tron wyglądałby nijak gdyby zabrakło na nim Igi Świątek, która od pewnego czasu znajduje się na ustach nie tylko wszystkich Polaków, ale również fanów tenisa ziemnego na całym świecie.

A zaczęło się to za sprawą sukcesu podczas French Open 2020. Zaraz na początku, bo w pierwszej rundzie, Świątek wyeliminowała Markétę Vondroušovą 6:1, 6:2, zaś w kolejnych konfrontacjach pod jej naporem padły Hsieh Su-wei i Eugenie Bouchard. Tym samym Polska doszła do czwartej rundy gdzie spotkała się z najwyżej rozstawioną Simoną Halep. Nasza krajanka nie przejęła się tym za bardzo i wygrała z faworytką 6:1, 6:2. Następnie w ćwierćfinale polska zawodniczka ograła Martinę Trevisan 6:3, 6:1, z kolei w półfinałowej potyczce odesłała do domu Nadię Podoroską. Wynik, jaki pojawił się na tablicy to 6:2, 6:1. Finał to już mistrzowski pokaz i zwycięstwo 6:4, 6:1 nad Sofią Kenin. Dzięki temu triumfowi Iga Świątek została pierwszym polskim zwycięzcą turnieju wielkoszlemowego w grze pojedynczej!

W kolejny roku polska tenisistka sięgnęła między innymi po drugi w karierze tytuł zawodów cyklu WTA Tour, a następnie dołożyła do puli trzeci w karierze tytuł zawodów cyklu WTA Tour i pierwszy tytuł rangi WTA 1000, a to za sprawą wygranej w Rzymie. Ale Świątek zaliczyła też udany turniej French Open 2021, kiedy to w grze podwójnej w parze z Bethanie Mattek-Sands dotarła do finału. Jej tegoroczne występy pozwoliły na awans w rankingu WTA na ósmą pozycję, najwyższą w dotychczasowej karierze. I z pewnością nie powiedziała ostatniego słowa.

Jest książę, jest królowa, a kim jest król?

Król jest tylko jeden! To niepodważalna gwiazda światowej piłki nożnej, wielka postać Bayernu Monachium i oczywiście kluczowy człowiek reprezentacji Polski. Mowa o Robercie Lewandowskim, który sukcesy i rekordy kompletuje niczym filatelista znaczki pocztowe. Robi to na każdej szerokości geograficznej, mimo upływających lat.

To triumfator piłkarskiej Ligi Mistrzów sezonu 2019/2020, Piłkarz Roku FIFA oraz UEFA, a także zdobywca wielu rekordów Guinnessa, wybitny snajper, milioner, człowiek sukcesu, który nie schodzi z pierwszych stron gazet. – To wielka postać światowej piłki, której nazwisko wymawia się jednym tchem obok Leo Messiego, czy Cristiano Ronaldo. To niezaprzeczalnie najlepsza „dziewiątka” na całym świecie, bez której Bayern Monachium, czy reprezentacja naszego kraju, nie byłyby takie same – zaznacza Irenka Zając, ekspert i analityk sportowy.

Wystarczy tylko prześledzić ostatnie sezony Lewandowskiego. Na podane liczby zdobytych goli składają się te zdobyte w Bundeslidze, pucharze kraju, czy w europejskich rozgrywkach.

  • 2017/2018 – 41 bramek

  • 2018/2019 – 40 bramek

  • 2019/2020 – 55 bramek

  • 2020/2021 – 48 bramek

Ostatnim jego wielkim wyczynem było zdobycie w Bundeslidze 41 goli. Tym wynikiem pobił wieloletni rekord Gerda Müllera (40 bramek). „Lewy” już teraz jest legendą i wciąż gra! Z pewnością dzięki niemu Polacy jeszcze niejednokrotnie będą mieli ogromne powody do dumy.

***

W naszym kraju na szczęście nie brakuje innych nazwisk, które również są na szczycie swoich dyscyplin sportowych, bądź prędzej, czy później i tak tam się znajdą. Wśród nich jest Kamil Stoch, Adam Bielecki, Bartosz Zmarzlik, Wilfredo Leon, Michał Kwiatkowski, Mateusz Gamrot, Hubert Hurkacz, Piotr Zieliński, czy Kajetan Kajetanowicz. Wielkich sportowców w naszym kraju zdecydowanie nie brakuje. Wszystkim pozostaje życzyć kolejnych sukcesów, a polskim widzom – radości z ich występów na największych światowych imprezach.

Tych polskich sportowców zna cały świat! Mamy powody do dumy
Przejdź do komentarzy

Kamery On-Line

Podziel się:
Oceń:
Tagi

Zobacz więcej z kategorii Wasze informacje


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.