Wydanie nr 275/2022, Niedziela 2.10.2022
imieniny: pokaż (5 imion)Leodegar, Stanimir, Teofil, Nasiębor, Ursycyn
ReklamaKontakt
  • tvregionalna24.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvsztum.pl
  • tvdzierzgon.pl

GRALI NICZYM MISTRZOWIE - 25.01.2014

GRALI NICZYM MISTRZOWIE - 25.01.2014 fot. Natalia Stachowicz

Kibice zgromadzeni w hali Gimnazjum nr 3 w Malborku nie mogli być niezadowoleni z poziomu widowiska, które stworzyła drużyna Polskiego Cukru Pomezanii Malbork. Malborczycy udanie zemścili się za porażkę z zeszłej rundy w Lesznie, wygrywając z Real Astromalem 36:26 (19:11).

Ciężko jest mi teraz znaleźć jakiegokolwiek zawodnika Pomezanii, którego nie mogę pochwalić. Każdy bowiem rozegrał niesamowite spotkanie. Gra malborczyków była skuteczna, odpowiedzialna i co ważne sukcesywna, gdy w obronie się udawało, atak odpowiadał tym samym. Tak właśnie rozpoczęło się to spotkanie. Pierwsze 6 bramek w 6 minut zdobywali tylko i wyłącznie gospodarze, za sprawą przedewszystkim Macieja Suwisza, Łukasza Cieślaka i powracającego do świetnej formy sprzed roku Łukasza Cielątkowskiego. Leszno długo męczyło się z pokonaniem znakomitego wczoraj Grzegorza Sibigi, który ostatecznie skapitulował w 7 minucie. 

W spotkaniu zabrakło kontuzjowanego Damiana Piórkowskiego (data jego powrotu nie jest jeszcze znana, nie mniej jednak, potwierdzają się informacje, że kontuzja jest poważna), a także Bartka Walaska, który urazu nabawił się podczas jednego z treningów. Mimo nieobecności, Łukasz Cielątkowski i młody Marek Baraniak perfekcyjnie ich zastąpili rozgrywając prawdopodobnie najlepsze spotkanie tego sezonu. 

Pierwsza połowa w pełni przebiegała pod dyktando malborczyków i wydaje się, że wynik 19:11 po 30 minutach, nie oddaje w pełni tego co się wtedy działo. 

Drugą połowę mimo braku jednego zawodnika, lepiej rozpoczęli goście. Jednak pierwsza ich bramka zwiastowała jedynie nawałnicę ataków malborskiego SPR'u, który zaczął grać lepiej niż w pierwszej połowie, co wydawało się wręcz niemożliwe.

Na bramce Polskiego Cukru pojawił się Radosław Kądziela, który przez następne pół godziny udowodnił, że Pomezania ma dwóch bramkarzy, którzy samodzielnie potrafią dyrygować spotkaniem, nie tylko znakomitymi obronami, ale także w przypadku Radka: asystami, bowiem to właśnie dzięki jego podaniom padły conajmniej 2 bramki Marka Baraniaka. 

W tym miejscu trzeba także przyznać, że Maciej Suwisz, który miewa "huśtawki" formy, w tym meczu pokazał grę na najwyższym poziomie, zdobywając nie tylko największą ilość bramek (9), ale także kilka niesamowicie pięknych, jak np. ta, kiedy to Maciek "pociągnął z biodra", a piłka przeleciała idealnie między nogami bramkarza Realu. Zdobył także po raz kolejny widowiskową bramkę po podaniu Łukasza Cieślaka, którą mimo, że widzimy w ich wykonaniu często, za każdym razem wywołuje ten sam okrzyk.

Są jednak tacy zawodnicy, których chwalić co mecz nie trzeba. Są to piłkarze, którzy od zawsze trzymają formę i mimo braku codziennych pochwał, to na nich często spoczywa odpowiedzialność za całą drużynę. Mowa oczywiście o Łukaszu Cieślaku, Marku Boneczce czy Dariuszu Kawczyńskim, który dyrygował we wczorajszym spotkaniu całą obroną, samemu też będąc skałą nie do przejścia.

Jednym z momentów, które także zakorzeniły się w pamięci była minuta 20, kiedy to trener Igor Stankiewicz zaczął sukcesywnie wpuszczać do gry samych rezerwowych. Co ciekawe udźwignęli oni spotkanie, zdobywając samodzielnie 5 bramek i tracąc dokładnie tyle samo. Swoje pierwsze bramki w rundzie zdobywali między innymi Łukasz Jaszczyński, Michał Derdzikowski czy też Wojciech Lipiński.

Po kończącej syrenie, nikt nie mógł czuć się "niezabawiony" przez malborskich szczypiornistów. Pokazali klasę i niesamowity poziom jaki prezentują. Dorównywali grą zawodnikom występującym na Mistrzostwach Europy i pokazali, że wcale nie trzeba było jechać do Danii, by na żywo obejrzeć kawał świetnej piłki ręcznej. Pozostaje im tylko pogratulować i oczekiwać, że w przyszłych spotkaniach, poziom nie spadnie, a może nawet się podniesie.

SPR Polski Cukier Pomezania Malbork - Real Astromal Leszno 36:26 (19:11)

Krzysztof Wąsowicz
Przejdź do komentarzy

 

Podziel się:
Oceń:

Zobacz więcej z kategorii Piłka ręczna


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.